USA ograniczają zdolności obronne Ukrainy. Co to może znaczyć dla Polski?
Należy obawiać się, że w imię doraźnych interesów obecna ekipa rządząca w Waszyngtonie jest gotowa posuwać się do nacisków, które wprost narażają ukraińskich żołnierzy i ludność cywilną. To pokazuje, że celowe jest budowanie alternatywnych zdolności, by nie być tak zależnym od jednego aktora.
W nocy z 13 na 14 października miał miejsce kolejny rosyjski ostrzał Ukrainy, a zwłaszcza jej infrastruktury energetycznej przy pomocy pocisków balistycznych. Po tym ataku pojawiły się informacje, że Ukraina nie otrzymała ze strony partnerów zagranicznych wcześniejszego ostrzeżenia o zagrożeniu — choć partnerów zagranicznych nie nazwano oficjalnie, chodzi o Stany Zjednoczone.
W dniu 14 października okazało się, że problemy dotyczą także systemu łączności satelitarnej Starlink (więcej o tym dalej w tekście).
Jak podał w swoim wpisie prezydent Wołodymir Zełenski, Ukraina nie otrzymała wczesnego ostrzeżenia o ataku, jednak nadlatujące pociski zostały wykryte przez ukraińskie systemy.

Komentarze