Sędzia Piotr Schab, generał Bogusław Samol, publicystka Monika Jaruzelska, eksperci Centrum im. Adama Smitha i prawnicy Ordo Iuris. To między innymi oni, ramię w ramię z osobami otwarcie sympatyzującymi z Rosją, wystąpią na kongresie programowym ugrupowania Grzegorza Brauna
Skrajnie prawicowa, antyunijna i antyukraińska Konfederacja Korony Polskiej 31 stycznia 2026 roku organizuje Kongres Inicjatyw Narodowych, Gospodarczych i Samorządowych. Ugrupowanie, którego liderem jest Grzegorz Braun, określa swoją inicjatywę skrótem „KINGS”.
„To flagowe wydarzenie programowe Konfederacji Korony Polskiej – konferencja prezentująca ambitną, nowoczesną i odpowiedzialną wizję państwa” – można przeczytać w zapowiedzi kongresu, zamieszczonej na stronie internetowej.
Podczas jednodniowego wydarzenia odbędzie się dwanaście paneli programowych. Wystąpią na nich – jak informują organizatorzy: „eksperci, praktycy i liderzy opinii, którzy wspólnie tworzą program oparty na faktach, doświadczeniu i strategicznym myśleniu o Polsce. Kongres wyznacza kierunek i pokazuje, jak może wyglądać państwo zarządzane w sposób odpowiedzialny, suwerenny i efektywny”.
Chodzi jednak nie tylko o stworzenie programu dla skrajnie prawicowej Konfederacji Korony Polskiej, której poparcie w Polsce obecnie waha się na poziomie 8-9 procent. Ale również o pokazanie, kto stoi obecnie za tym ugrupowaniem. Lektura kongresowej agendy to trudne doświadczenie dla tych, którzy w Konfederacji Korony Polskiej widzą zagrożenie dla przyszłości kraju. Niektóre nazwiska negatywnie zaskakują, podobnie jak udział w kongresie znaczącej liczby osób z tytułami naukowymi, pracującymi na polskich uczelniach.
Konfederacja Korony Polskiej, choć jej poparcie społeczne wzrosło w ostatnim roku, jednocześnie wywołuje dużą niechęć społeczną. Chodzi między innymi o podejmowane przez nią działania prorosyjskie (przypomnijmy choćby list do ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa), antyukraińskie (akcja Stop Ukrainizacji Polski) i hasła antyunijne, w tym dążenie do polexitu.
KKP bliżej dziś do radykalnej, prorosyjskiej partii AfD w Niemczech niż do jakiejkolwiek partii w Polsce.
Dodajmy do tego kontrowersje wywoływane przez jej lidera, wielokrotnie opisywane w OKO.press. Europoseł Grzegorz Braun ma już jeden proces karny w sądzie, odpowiada w nim na siedem zarzutów postawionych mu przez prokuraturę. Poza tym w prokuraturach i w pionie śledczym IPN trwają kolejne postępowania karne przeciwko Braunowi. To, prowadzone przez IPN, dotyczy tzw. kłamstwa oświęcimskiego, czyli publicznego podważania przez polityka faktu Holocaustu.
Nic dziwnego, że w przestrzeni publicznej coraz częściej mówi się o delegalizacji Konfederacji Korony Polskiej. Akcja Demokracja zbiera nawet podpisy pod takim postulatem – do tej pory podpisało się pod nim 37 tysięcy osób.
Jednocześnie europoseł Grzegorz Braun prowadzi intensywne działania polityczne. Jego celem jest zgromadzenie liderów ruchów antysystemowych w Polsce na listach wyborczych Konfederacji Korony Polskiej w 2027 roku.
Wśród współpracujących z Braunem środowisk są działacze prorosyjscy. Tej rosnącej bliskości z sympatykami Rosji Braun wcale nie ukrywa.
W grudniu 2025 r. na spotkaniu w Szczecinie polityk poinformował, że z list KKP prawdopodobnie wystartuje Mateusz Piskorski, były poseł Samoobrony, który ma proces za szpiegowanie na rzecz Rosji. Niezależnie od tego, jaki będzie wyrok w tym procesie, nie ma wątpliwości, że Piskorski sympatyzuje z Rosją, udziela się w rosyjskich mediach i działa w prorosyjskim środowisku w Polsce.
Współpraca Piskorskiego z Braunem to tylko jeden z licznych przykładów zacieśniania kontaktów między KKP a prorosyjskimi aktywistami. Inne są świetnie widoczne w agendzie kongresu Konfederacji Korony Polskiej. Wśród zapowiadanych panelistów jest cała grupa osób o poglądach prorosyjskich.
Na kongresie pojawią się jednak także osoby, które do tej pory nie kojarzyły się ani ze skrajną prawicą, ani ze środowiskami prorosyjskimi. Ich obecność to dowód na niebezpieczne przetasowanie na polskiej scenie politycznej. W Polsce rośnie grupa polityków i ekspertów, którym prorosyjskie hasła nie przeszkadzają.
Przyjrzyjmy się po kolei gościom kongresu programowego Konfederacji Korony Polskiej. Ich nazwiska podajemy na podstawie oficjalnych informacji organizatorów. Aż cztery referaty przewidziano na otwarcie wydarzenia. Wygłoszą je:
Natomiast z w pierwszym kongresowym panelu
ma uczestniczyć Monika Jaruzelska, córka komunistycznego generała Wojciecha Jaruzelskiego, ostatniego I sekretarza KC PZPR w PRL-u.
Jaruzelska długo zajmowała się modą, ale od kilku lat próbuje swoich sił w polityce. Najpierw została niezależną radną w Radzie Warszawy, a potem założyła kanał na YouTube. Do swoich programów zaprasza coraz bardziej skrajnych polityków i działaczy.
W ostatnich tygodniach można tam było zobaczyć Grzegorza Brauna czy prorosyjskiego, kilkukrotnie skazanego, lidera ruchu kamrackiego Wojciecha O. Wojciech O. ma na swoim koncie co najmniej cztery wyroki sądowe, a kolejny proces w toku (odpowie w nim na ponad 150 zarzutów).
U Jaruzelskiej występował także Leszek Miller, o których przekazach zgodnych z rosyjską narracją pisaliśmy niedawno w OKO.press. Jaruzelska zaprosiła też Samuelę Torkowską, byłą kandydatkę Konfederacji do Sejmu, która wprost wyrażają sympatię wobec Rosji. Co zaskakujące, zaproszenie Jaruzelskiej do rozmowy niedawno przyjął także Marcin Kącki, reportażysta wcześniej związany z „Gazetą Wyborczą”.
W panelu z Jaruzelską zasiądą: skrajnie prawicowy aktywista Marcin Rola z portalu wRealu24 oraz Paweł Lisicki, naczelny prawicowego pisma „Do Rzeczy”. A także Rafał Dorosiński, członek zarządu Instytutu Ordo Iuris, fundamentalistycznej organizacji, współpracującej z organizacjami ultra i skrajnie prawicowymi z różnych państw.
Ordo Iuris razem z węgierskimi instytucjami, związanymi z Victorem Orbánem, stworzyło w ubiegłym roku plan „wielkiego resetu” Unii Europejskiej, który jest pomysłem, na zniszczenie Unii Europejskiej w takiej formie, w jakiej obecnie funkcjonuje. Przedstawiane przez nich plany osłabiłyby znacząco wspólnotę europejska, co przyniosłoby jednoznaczne korzyści Rosji. Wcześniej Ordo Iuris należało do tzw. Agenda Europe, międzynarodowej sieci organizacji, która funkcjonowała m.in. dzięki finansowaniu przez rosyjskich oligarchów.
Dorosiński to nie jedyny przedstawiciel Ordo Iuris, który ma się pojawić na kongresie Konfederacji Korony Polskiej.
Wystąpią tam również: Magdalena Majkowska, dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris, oraz Łukasz Bernaciński, członek zarządu Ordo Iuris.
Wcześniej Instytut OI współpracował z PiS-em, jego przedstawiciele zasiadali w licznych państwowych radach, instytucjach i organizacjach związanych z państwem. Pojawienie się przedstawicieli OI na kongresie partii Brauna rodzi przypuszczenia, że Ordo Iuris nie wiąże już swojej aktywności w Polsce z partią Jarosława Kaczyńskiego, teraz stawia na Grzegorza Brauna.
Łukasz Bernaciński z Ordo Iuris ma brać udział w panelu poświęconym sądownictwu. Wystąpi tam również Piotr Schab. To czynny sędzia, były prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie i były Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych, mianowany za czasów Zbigniewa Ziobry. Odwołania z tej ostatniej funkcji do dziś nie przyjął do wiadomości.
To właśnie sędzia Schab ścigał sędziów dyscyplinarnie m.in. za stosowanie prawa europejskiego.
A teraz zamierza – tak przynajmniej zapowiadają organizatorzy – wziąć udział w jednoznacznie partyjnej imprezie.
Zapytaliśmy sędziego Bartłomiej Przymusińskiego, prezesa Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, czy to zgodne z zasadami etyki, obowiązującymi sędziów.
„Jeśli wydarzenie ma charakter jednoznacznie polityczny, jest organizowane jako kongres partii politycznej, sędzia na pewno nie powinien brać w nim udziału. To nie jest miejsce dla sędziego” – powiedział nam Bartłomiej Przymusiński. – „Moim zdaniem udział sędziego Schaba dobrze pokazuje, w jakim kierunku idzie ten sędzia.
Otóż realizuje on scenariusz sądownictwa politycznego”.
Schab i Bernaciński o sądach w Polsce dyskutować będą m.in. ze Stanisławem Michalkiewiczem, skrajnie prawicowym publicystą, byłym prezesem Unii Polityki Realnej, i Jackiem Wilkiem, byłym posłem z listy Kukiz`15. Wilk, z zawodu adwokat, w pandemii koronawirusa prowadził szkolenia i wydawał książki, w których instruował, jak obchodzić ówczesne obostrzenia pandemiczne. Czyli jak obchodzić obowiązujące przepisy.
Na kongresie Konfederacji Korony Polskiej będzie też Janusz Korwin-Mikke. Po tym, jak zrezygnował z funkcji prezesa partii KORWiN (obecnie „Nowa Nadzieja”, część Konfederacji), najpierw wyciszył aktywność polityczną. Ale potem zaczął wspierać Grzegorza Brauna i robi to do dziś.
Panel z jego udziałem, o wolności gospodarczej, ma poprowadzić Ireneusz Jabłoński. To były burmistrz Łowicza i były wiceprezydent Łodzi. Stracił stanowisko wiceprezydenta między innymi z powodu ujawnienia w 2017 r. przez „Gazetę Polską”, że
w PRL-u był on tajnym agentem komunistycznego polskiego wywiadu, tzw. „nielegałem”.
W 2023 roku, gdy Jabłoński z listy Konfederacji kandydował na posła, tak wyjaśniał tę sprawę: „Zaczynałem szkolenie na pół roku przed upadkiem systemu i nic złego nie zrobiłem”.
Ale to także wieloletni ekspert ekonomiczny think tanku Centrum im. Adama Smitha. I nie będzie jedyną osobą z tej organizacji na kongresie partii Brauna.
Ireneusz Jabłoński co najmniej trzy lata temu zmienił kierunek swoich działań na bliższy Rosji i skrajnej prawicy. W styczniu 2023 r. wszedł do władz Fundacji Sanctus – Instytut Badań Zagrożeń Asymetryczno-Hybrydowych. O działaniach fundacji niewiele wiadomo, natomiast wiadomo, kto jest jej prezesem: Sławomir Ozdyk.
Ozdyk to bliski współpracownik Grzegorza Brauna, właściciel agencji ochrony, który mieszka w Berlinie od 1989 r. W 2024 r. startował z list Konfederacji do Sejmu (podobnie jak Ireneusz Jabłoński). Pochwalił się wtedy, że jego firma ochroniarska realizowała zlecenie na ochronę rosyjskiego ministra rolnictwa. Ozdyk ochraniał go zawsze, gdy ten przebywał w Berlinie na corocznej wystawie Grüne Woche.
„Jako ochroniarz ministra rolnictwa byłem wtedy blisko. Pamiętam bardzo dobrze, jak biznes rosyjski dla swojego ministra robił tzw. leningradzkie noce, czyli w jednym z głównych hoteli Berlina, w centrum miasta, robiono dużą imprezę, na którą zapraszano x ludzi. Tego nie zapomnę do końca. Był bar, w którym stała wódka Russian Standard. I ten bar był wyrzeźbiony w lodzie, a kieliszki, w których się wódkę polewało, były oczywiście z lodu”. (…) „Pamiętam imprezę, którą w czasie Grüne Woche dla ministra w Berlinie robił ambasador Federacji Rosyjskiej. To imprezy na 2 tysiące osób” – opowiadał w 2023 r. dziennikarzowi „Gazety Polskiej”.
Sławomir Ozdyk miał też raz „przypadkowo” chronić samego Władimira Putina, gdy ten przyjechał na wystawę, a jego ochrona „w rozgardiaszu zaginęła”.
Właśnie z Ozdykiem od trzech lat współpracuje Ireneusz Jabłoński. Ale to nie koniec jego zaskakujących powiązań. W październiku 2023 r. Jabłoński został prezesem kolejnej organizacji – Instytutu Badań nad Grupą Państwa BRICS. BRICS to międzynarodowa organizacja, stanowiąca coś w rodzaju przeciwwagi dla Unii Europejskiej. Wiodącą rolę odgrywają w niej Rosja i Chiny.
We władzach kierowanego przez Jabłońskiego Instytutu BRICS zasiada Mariusz Świder, absolwent Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej (MGIMO). Świder przez lata współpracował z rosyjskim portalem regnum.ru, a w 2023 r. udzielił temu portalowi wywiadu, w którym powiedział:
„Osobiście zazdroszczę Rosjanom, że mają silnego prezydenta Władimira Putina, który jest szanowany na całym świecie”.
Zrobił też dla regnum.ru wywiady z prof. Witoldem Modzelewskim, polskim ekonomistą. Modzelewski od kilku lat współpracuje z jednym z największych polskich środowisk, sympatyzujących z Rosją – tygodnikiem „Myśl Polska”. On również wystąpi na kongresie Konfederacji Korony Polskiej.
Będzie tam także Gracjan Cimek, wiceprzewodniczący Rady Programowej Instytutu BRICS Ireneusza Jabłońskiego. Cimek jest zastępcą dyrektora Instytutu Stosunków Międzynarodowych na Wydziale Nauk Humanistycznych Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Od kilku lat pojawia się na wydarzeniach, organizowanych przez prorosyjskich aktywistów w Polsce.
Występował choćby na prorosyjskiej konferencji w Warszawie w październiku 2022 r., zorganizowanej przez wymienionego wcześniej Mariusza Świdra. Na tej samej konferencji był również wymieniony wcześniej Witold Modzelewski. Był też Leszek Sykulski, który chwilę później założył prorosyjski Polski Ruch Antywojenny oraz prorosyjską partię polityczną Bezpieczna Polska. Promował normalizację stosunków z Rosją i Białorusią, pokazywał się z rosyjskim ambasadorem w Polsce.
Leszek Sykulski także jest panelistą kongresu programowego Konfederacji Korony Polskiej.
Podobnie jak jego były współpracownik Sebastian Pitoń – razem zakładali Polski Ruch Antywojenny. Pitoń niedawno udzielił wywiadu kanałowi YT telewizjapolska24, w którym stwierdził wprost: „Wybieram ruski mir. Wolę przywództwo Rosji niż USA!
Do tego prorosyjskiego i antyukraińskiego grona dołóżmy jeszcze Lucynę Kulińską, która ma wygłosić referat zamykający kongres. Kulińska to historyczka, współpracująca z organizacjami kresowymi o profilu radykalnie antyukraińskim.
Wróćmy jeszcze na chwilę do Ireneusza Jabłońskiego. Jak wspomniałam, nie będzie on jedynym ekspertem Centrum im. Adama Smitha na kongresie Konfederacji Korony Polskiej. Wystąpi tam również Robert Gwiazdowski, wieloletni prezes tego think tanku, a obecnie szef jego rady programowej.
Gwiazdowski próbował już swoich sił w polityce, założył prawicową inicjatywę Polska Fair Play, która jednak zniknęła równie szybko, jak się pojawiła. W 2021 r. Konfederacja i PSL popierały jego kandydaturę na Rzecznika Praw Obywatelskich, ale to także się nie udało.
Teraz Gwiazdowski szuka swojej szansy u boku Grzegorza Brauna.
Ekspertem tego samego think tanku jest Henryk Siodmok, który razem z Jabłońskim podyskutuje na kongresie KKP o wolności gospodarczej. Siodmok to prezes firmy MO-BRUK.
Na kongresie zaplanowano także panel dotyczący wojska, służb i bezpieczeństwa państwa. Pojawi się na nim dwóch generałów (obaj w stanie spoczynku): Leon Komornicki i Bogusław Samol, były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego w Szczecinie. Gen. Samol był mocno związany z PiS. Uważano go najpierw za „człowieka” Antoniego Macierewicza, w latach 2016-2017 doradzał MON-owi. Potem miał jednak także bliskie kontakty z Mariuszem Błaszczakiem, gdy ten kierował Ministerstwem Obrony Narodowej.
Bogusław Samol to kolejna osoba, wcześniej współpracująca z PiS, która przesunęła się w kierunku skrajnie prawicowej Konfederacji Korony Polskiej.
W tym samym panelu weźmie udział Szymon Fijoł, zawodowy oficer, przeniesiony do rezerwy ze względu na jego kontrowersyjną działalność poza służbą. Fijoł działa w antysystemowym Stowarzyszeniu „Bronimy Munduru – Dla Przyszłych Pokoleń”, którego głównym celem w czasie pandemii koronawirusa było przeciwstawianie się szczepieniom wśród żołnierzy.
Fijoł miał też uczestniczyć w wydarzeniach organizowanych przez liderów prorosyjskiego ruchu kamrackiego – Wojciecha O. i Marcina O., dziś już kilkukrotnie skazywanych. Ten były zawodowy żołnierz jest w antysystemowych środowiskach, zwłaszcza wśród tak zwanych antyszczepionkowców, uznawany niemal za bohatera.
Podczas kongresu zaplanowano również debaty dotyczące rolnictwa, bezpieczeństwa żywnościowego oraz „bezpieczeństwa zdrowotnego”. Paneliści zostali tak dobrani, że nie ma wątpliwości, iż zaprezentują oni podczas wydarzenia poglądy jednoznacznie antysystemowe. Pojawi się tam choćby kontrowersyjna Grażyna Cichosz, o której głośno zrobiło się po jej listopadowym wywiadzie dla Bogdana Rymanowskiego. Wygłosiła w nim szereg tez, niezgodnych z obecnym stanem nauki. Były do tego stopnia kontrowersyjne, że specjalne stanowisko zajęła Rada Upowszechniania Nauki PAN.
„Z najwyższym niepokojem przyjęliśmy, na przykład, tezy przedstawione przez prof. Grażynę Cichosz w wywiadzie udzielonym red. Bogdanowi Rymanowskiemu. Zaprezentowane tam opinie dotyczące mechanizmów powstawania otyłości, ADHD, bezpieczeństwa szczepień ochronnych, etc. pozostają w jawnej sprzeczności z dobrze udokumentowanym stanem wiedzy naukowej. Co więcej, ich publiczne rozpowszechnianie, w przestrzeni medialnej o dużym zasięgu, niesie istotne ryzyko szkód dla zdrowia publicznego i podważa zaufanie społeczne do instytucji nauki i medycyny” – stwierdziła Rada Upowszechniania Nauki PAN w komunikacie.
Na dodatek Cichosz promuje też kontrowersyjne mleko dla niemowląt „Smilk”. Szczegółowo opisała to Oliwia Gęsiarz w OKO.press.
To, że Cichosz głosi teorie spiskowe, nie przeszkadza jednak politykom Konfederacji Korony Polskiej. Zaprosili ją do Sejmu, na posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Życia i Zdrowia Polaków, gdzie powtórzyła swoje twierdzenia. A teraz wystąpi na kongresie tej partii.
Na panelu na temat zdrowia, poza wspomnianą już Dorotą Sienkiewicz, wystąpi także Justyna Socha, szefowa Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „Stop NOP” i Fundacji Stop NOP „Wolność i Zdrowie”, a więc liderka grup przeciwników szczepień w Polsce.
Jak wynika z jej biogramu na stronie kongresu, Socha jest od niedawna także szefową Fundacji „Polskie Veto” – organizacji założonej i prowadzonej przez polityków Konfederacji Korony Polskiej, w tym europosła Grzegorza Brauna, posłów Włodzimierza Skalika oraz Romana Fritza.
Widać, że Socha jest coraz mocniej związana z politycznym środowiskiem Brauna.
Nazwiska panelistów kongresu Konfederacji Korony Polskiej to gotowa lista osób, które zdecydowały się otwarcie stanąć obok Brauna i współtworzyć program jego skrajnie prawicowej partii. Nie przeszkadza im sympatyzowanie z Rosją, pisanie listów do Siergieja Ławrowa, rozsiewanie teorii spiskowych, dążenie do polexitu, podburzanie nastrojów antyukraińskich, ani nawet podważanie Holocaustu. W rosnących notowaniach Konfederacji Korony Polskiej zobaczyli zapewne polityczną szansę dla siebie.
Nacjonalizm
Grzegorz Braun
Bogusław Samol Piotr Schab
Grażyna cichosz
Ireneusz Jabłoński
Konfederacja Korony Polskiej
kongres KINGS
Leszek Sykulski
Monika Jaruzelska
Analityczka mediów społecznościowych, ekspertka. Specjalizuje się w analizie zagrożeń informacyjnych, zwłaszcza rosyjskiej dezinformacji i manipulacji w sieci. Autorka książki „Efekt niszczący. Jak dezinformacja wpływa na nasze życie” oraz dwóch poradników na temat zwalczania dezinformacji. Z OKO.press współpracuje jako autorka zewnętrzna. Pisze o dezinformacji, bezpieczeństwie państwa, wojnie informacyjnej oraz o internetowych trendach dotyczących polityki. Zajmuje się też monitorowaniem ruchów skrajnie prawicowych i antysystemowych.
Analityczka mediów społecznościowych, ekspertka. Specjalizuje się w analizie zagrożeń informacyjnych, zwłaszcza rosyjskiej dezinformacji i manipulacji w sieci. Autorka książki „Efekt niszczący. Jak dezinformacja wpływa na nasze życie” oraz dwóch poradników na temat zwalczania dezinformacji. Z OKO.press współpracuje jako autorka zewnętrzna. Pisze o dezinformacji, bezpieczeństwie państwa, wojnie informacyjnej oraz o internetowych trendach dotyczących polityki. Zajmuje się też monitorowaniem ruchów skrajnie prawicowych i antysystemowych.
Komentarze