0:00
0:00

0:00

03 listopada 2026

Zamieszki, fałszywa lekarka „karetki” i „zakładnicy”. Co się wydarzyło pod Kijowem?

przeczytasz w 8 minut

Ukraińcy prowadzą ostre śledztwa w sprawie zamieszek pod Kijowem wywołanych informacją o rzekomych torturach na żołnierzach w prywatnym domu. Twierdzą, że akcja była ustawką i grozi ujawnieniem miejsc, gdzie mieszkają ukraińscy żołnierze przed rozpoczęciem szkoleń. Bo to nie koszary – w nie Rosjanie mogą uderzyć. Oto co udało nam się pozbierać w tej sprawie:

Google News

Zaczęło się od tego, że w ukraińskich mediach społecznościowych pojawiła się informacja, że we wsi Petropawliwska Borszczahiwka w obwodzie kijowskim w piwnicy domu siedzi 40 osób. Mieli to być żołnierze, którzy samowolnie opuścili jednostkę oraz mężczyźni zmobilizowani do służby.

W poniedziałek 2 listopada wieczorem we wsi Borszczahiwce doszło do zamieszek. W sieci, w kanałach na Telegramie, krążyły informacje, że w piwnicy domu ma przebywać 40 osób i że są poddawani torturom. A także, że w wyniku starć zginęła jedna osoba. Jak poinformowała z miejsca zdarzenia korespondentka portalu hromadske, przed domem zebrało się około 50 osób. Według nich w budynku przetrzymywani byli zmobilizowani mężczyźni oraz żołnierze, którzy samowolnie opuścili jednostki (tzw. SZCz, самовільне залишення військової частини).

Część zgromadzonych ludzi mówiła, że są bliskimi przetrzymywanych. Doszło do przepychanek, tłum zaczął wyłamywać ogrodzenie domu. Słychać też było odgłosy strzałów. Według ukraińskich mediów nieznani sprawcy rzucali granaty dymne, rzucali kamieniami w stronę budynku. Część osób zgromadzonych przed budynkiem założyła maski. Tłum próbował przewrócić autobus, który miał zabrać ludzi z budynku, niszczyli samochody policji.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Krystyna Garbicz
Krystyna Garbicz

Jest dziennikarką, reporterką. Ukończyła studia dziennikarskie na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pisała na portalu dla Ukraińców w Krakowie — UAinKraków.pl oraz do charkowskiego Gwara Media. W OKO.press pisze o wojnie Rosji przeciwko Ukrainie oraz jej skutkach, codzienności wojennej Ukraińców. Opisuje również wyzwania ukraińskich uchodźców w Polsce, np. związane z edukacją dzieci z Ukrainy w polskich szkołach. Od czasu do czasu uczestniczy w debatach oraz wydarzeniach poświęconych tematowi wojny w Ukrainie.

Komentarze