Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Posłowie PiS przekonują, że to Platforma Obywatelska doprowadziła do tego, że wybory się nie odbyły.
Sejm jednogłośnie przyjął uchwałę w sprawie powołania komisji śledczej ds. wyborów kopertowych. Za powołaniem komisji głosowało 446 posłów, nikt nie był przeciwko i nikt nie wstrzymał się od głosu.
To pierwsza z trzech komisji śledczych, których powołanie nowa sejmowa większość zapowiada w najbliższym czasie. Komisja ds. ustawodawczych już pracuje nad uchwałą w sprawie powołania komisji ds. Pegasusa, która ma sprawdzić, czy rząd Zjednoczonej Prawicy wykorzystywał nielegalne oprogramowanie szpiegujące do inwigilacji opozycji, oraz komisja ds. zbadania afery wizowej.
Tuż przed głosowaniem powołania komisji śledczej ds. wyborów kopertowych na mównicę wszedł poseł Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek, jeszcze do niedawna minister edukacji i nauki w rządzie Mateusza Morawieckiego.
Czarnek zapewnił, że PiS planuje głosować za powołaniem komisji tylko po, by wykazać, że to rzekomo Koalicja Obywatelska doprowadziła do tego, że wybory korespondencyjne 10 maja 2020 roku nie odbyły się.
„Będziemy głosować za tą uchwałą tylko dlatego, że chcemy wykazać waszą całkowitą bezradność [tu zwraca się w stronę ław KO] w sytuacji, kiedy wasza kandydatka dołowała w sondażach i chcieliście po prostu przewrócić państwo” – stwierdził Przemysław Czarnek.
Dodał, że oczekuje, że Prawo i Sprawiedliwość będzie miało – zgodnie z prawem – większość w nowej komisji.
Odpowiedział mu Cezary Tomczyk z Koalicji Obywatelskiej: „Zapewniam Pana, że nowy sejm będzie działał zgodnie z prawem. Ale chciałbym też panu uświadomić, że zmarnowanie 70 milionów złotych na wybory, które się nie odbyły, może okazać się ciężkim przestępstwem (...)”.
Wspominając program Willa Plus, w ramach którego kierowane przez Czarnka ministerstwo przyznało dziesiątki milionów złotych dotacji fundacjom ludzi związanych z PiS-em, Tomczyk powiedział: „Chciałbym też przypomnieć, że w pana przypadku komisja śledcza nie będzie potrzebna. Wystarczy prokuratura”.
O tym, jakich nieprawidłowości rząd PiS dopuścił się przy organizacji wyborów kopertowych, przeczytasz tutaj:
Przeczytaj także:
Niedługo po głosowaniu w Sejmie, sprawę skomentował Jacek Sasin, który był odpowiedzialny za organizację tych wyborów.
„Sejm jednogłośnie na wniosek nowej większości powołał komisję do zbadania sprawy tzw. wyborów kopertowych. I bardzo dobrze. Na tej komisji pokażemy, jak Platforma torpedowała to, co w demokracji najważniejsze, czyli wybory głowy państwa. Robili to tylko dlatego, że ich kandydatka w tamtych wyborach prezydenckich miała kompromitująco niskie sondaże. To oni odpowiadają za zmarnowanie 70 mln zł. Udowodnimy to przed komisją” – napisał na platformie X (Twitterze) .
Jak widać ten wątek to polityczna odpowiedź Prawa i Sprawiedliwości na zarzuty nowej demokratycznej większości.
W rozmowie z PAP w czwartek 7 grudnia wieczorem Sasin zapewnił, że zamierza się na komisji stawić.
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zapowiada, że powołaniem członków komisji Sejm zajmie się już 12 grudnia. Miejsce w komisji ma dostać każdy klub parlamentarny według wzoru 4-3-1-1-1-1. Cztery miejsca dostanie klub PiS, trzy KO i po jednym Polska 2050, PSL, Lewica, Konfederacji i Kukiz15.