TAG: 11 listopada 2017


Kara za antyfaszyzm

HANIEBNY WYROK. 200 zł grzywny dla kobiet skopanych i pobitych 11 listopada przez narodowców

Dziewięć uczestniczek blokady marszu 11 listopada 2017 ukaranych grzywną za "przeszkadzanie w zgromadzeniu", choć to one były szarpane, kopane, opluwane. Wg sądu ich "wina nie budzi wątpliwości". Opowiadają o żenujących żartach wezwanej przez siebie policji. Te, które nie zostały spisane złożą na siebie donos. "Bo to zaszczyt dostać karę od tej władzy"

więcej
Bezprawie na ulicy

Prokuratura: „Zamiarem atakujących nie było pobicie”. Prawnicy: Standardy poniżej „miru karczmy” w Średniowieczu

Brak interesu społecznego w ściganiu przestępstwa z urzędu - to jeden z powodów umorzenia sprawy pobicia kobiet podczas pokojowej blokady Marszu Niepodległości 2017. Prawnicy dla OKO.press: "Chuligańskie pobicie uczestniczek blokady godzi w interes publiczny". Kamila Gasiuk-Pihowicz: "Skandal. Prokuratura pod presją PiS" [DOKUMENTY]

więcej
Jasnowidzenie

Prokuratura nie przesłuchała narodowców atakujących kobiety, ale wie, że nie chcieli pobić

Mężczyźni, którzy bili, wyzywali i pluli na 14 demonstrantek, nie zostaną przesłuchani i nie usłyszą zarzutów. Według prokuratury ich napaść „nie była objęta umyślnością” „nakierowana była na mniej newralgiczne części ciała”; skąd prokuratura to wie bez przesłuchania sprawców?
U protestujących stwierdzono: naderwanie kręgosłupa, uraz głowy, przekrwienia

więcej
NACJONALIZM

Kopali, szarpali i pluli na kobiety, bo tak „okazywali niezadowolenie”. Prokuratura umorzyła postępowanie

Prokuratura uznała, że pobicie kobiet na Marszu Niepodległości nie naruszyło interesu społecznego i umorzyła wniosek o ściganie agresywnych nacjonalistów. Narodowcy tylko "okazywali niezadowolenie". „To bezpośredni dowód na przyzwolenie wobec działań skrajnej prawicy” – mówi antyfaszystowska działaczka Zofia Marcinek

więcej
Prawo wg. narodowców

Wiemy już, dlaczego policja nie reagowała, gdy uczestnicy Marszu Niepodległości łamali prawo. By ich nie prowokować

Policja nie reagowała na łamanie prawa - rasistowskie hasła, odpalanie i rzucanie flar oraz wandalizm podczas Marszu Niepodległości, bo przyjęła taktykę "uniknania sytuacji kryzysowej". Nie odpowiada, czemu nie interweniowała, gdy zaatakowano kobiety protestujące przeciw faszyzmowi. Ale według rzecznika KSP, ich zachowanie było "skrajnie nieodpowiedzialne"

więcej
Interweniujemy

W Marszu Niepodległości szło wielu rasistów i neofaszystów. Policja nie reagowała. Apelujemy: przesyłajcie zdjęcia i filmy potwierdzające łamanie prawa

Policja nie zatrzymała i nie postawiła zarzutów ani jednemu uczestnikowi Marszu Niepodległości, choć szło w nim wiele osób z rasistowskimi i neofaszystowskimi symbolami na transparentach oraz antyislamskimi i antysemickimi hasłami na ustach. Za to o mały włos nie oskarżyła o krzewienie faszyzmu dwóch uczestników antyfaszystowskiej pikiety Obywateli RP

więcej
11 listopada 2017

„Mogło się skończyć tak, że cały dzień byłby tylko nazistowski, ale my, baby, zrobiłyśmy im szpasa”

"Wyrwali nam baner, podarli na strzępy. Starsza pani- pewnie w moim wieku, kończę 70 lat - na mnie napluła. Doskakiwali młodzieńcy, szarpali, deptali, czasem któryś kopnął. Podtykali nam biało-czerwone flagi pod nos. Wynosili nas byle jak, upuścili Kasię Szumniak, uderzyła głową o asfalt" - Kinga Kamińska opowiada, jak kobiety blokowały Marsz Niepodległości

więcej
Samochwalstwo MSWiA

Błaszczak: wszyscy mogli manifestować, było „bezpiecznie” i „pięknie”. Zapomniał o manifestantach wynoszonych do „suk”, znieważanych, poturbowanych

Szef MSWiA Mariusz Błaszczak, przechwalał się wzorcowym przebiegiem obchodów Święta Niepodległości i zachwycał wolnością panującą w Polsce. Wbrew faktom twierdził, że wszyscy - nawet "czerwoni" - mogli spokojnie demonstrować, a policja zapewniła im bezpieczeństwo. Następnie dziennikarzowi "Polityki" nawymyślał od "kłótliwych polityków"

więcej
Narodowcy Wrocławia

„Wypierdalać!”. Tak wyrażał swój patriotyzm wrocławski marsz Wielkiej Polski Niepodległej. Policja pozwoliła zaatakować kontrmanifestantów. Jedna osoba w szpitalu

Narodowcy krzyczeli "wypierdalać", "pozabijać pedałów", "jebać obywateli", "komuniści, wypierdalać", "raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę". Rzucali w kontrmanifestantów racami, petardami, pochodniami. Od jednej z nich działaczce Obywateli RP zapaliły się włosy. Trafiła do szpitala. Zaatakowali też dziennikarzy. "Goń kurwę" - wołali za mną

więcej
Na gorąco

Uczestnicy mszy narodowców wywlekli z kościoła Obywatelkę RP. Trzymała transparent z cytatem z Jana Pawła II: „Rasizm to grzech”

Narodowcy wywlekli z kościoła św. Barbary w Warszawie działaczkę Obywateli RP. Gdy podczas mszy przed Marszem Niepodległości ksiądz wspomniał Jana Pawła II, wyciągnęła transparent ze słowami papieża: "Rasizm to grzech, który stanowi wielką zniewagę Boga". "Rzucili się na mnie, wzięli jak worek ziemniaków i wyrzucili na schody przed kościołem" - mówi

więcej