Marsz Niepodległości

Marsz Niepodległości – pochód ulicami Warszawy, organizowany co roku przez środowiska nacjonalistyczne z okazji święta 11 listopada. Pierwszy Marsz Niepodległości odbył się w 2011 roku. Został zainicjowany przez Młodzież Wszechpolską, Ruch Narodowy i Obóz Narodowo-Radykalny. Zgodnie z deklaracją organizatorów, wydarzenie to ma być elementem świętowania obchodów Narodowego Święta Niepodległości. A także okazją do wyrażania przez jego uczestników ich przywiązania do polskiej tradycji i patriotyzmu. Tymczasem stało się pokazem siły nacjonalistów i neofaszystów z całej Europy.


OKO.press pyta, policja potwierdza: uczestnik warszawskiej Parady Równości padł ofiarą napaści

Policja potwierdziła, że uczestnik Parady Równości stał się celem fizycznego ataku homofoba. Z wypowiedzi dla OKO.press i nagrań wynika, że chodzi o młodego antyfaszystę, zaatakowanego przez prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Roberta Bąkiewicza. Homofobi ustawili się zaraz obok trasy Parady, ignorując wezwania Policji, by się od niej odsunąć.

Ruszył proces kobiet blokujących Marsz Niepodległości. „Każdy normalny człowiek powinien protestować”

Podczas Marszu Niepodległości w 2017 roku grupa aktywistek wyszła z transparentem „Faszyzm STOP” i usiadła na trasie pochodu. Zostały skopane, zbluzgane. W piątek rozpoczął się ich proces za zakłócanie legalnego zgromadzenia. „Na tym Marszu były treści, przeciwko którym normalny człowiek powinien protestować” - argumentował pełnomocnik kobiet

Parada Równości. Ataki nacjonalistów i katolickiej ekstremy, ale policja zatrzymuje uczestników Parady

„Orientację identyfikowano z pedofilią, HIV i AIDS, molestowaniem” – prof. Monika Płatek relacjonuje homofobiczną kontrdemonstrację na Paradzie Równości. Katoliccy ekstremiści atakowali osoby LGBT+ symbolicznie, a nacjonaliści fizycznie. Policja nie reagowała. Rekonstruujemy, co się stało. Kto kogo szarpał i kogo policja zgarnęła, a kogo nie

Narodowcy kpią sobie z policji. Nie potrafi ich ukarać za łamanie prawa, może będzie musiała nagrodzić

Po Marszu Niepodległości 2018 policja wyznaczyła nagrodę za wskazanie, kto podczas tego zgromadzenia spalił flagę UE, stwarzając zagrożenie dla otoczenia. Samooskarżyli się narodowcy - chlubiąc się podpaleniem. Ale policja od pół roku nie jest w stanie skierować sprawy do sądu. Nie wiadomo jak wybrnie z obietnicy nagrody, której oczekują narodowcy

Neofaszyści zaatakowali siedzibę Obywateli RP. Obsmarowali ściany swastyką i „Jude raus”

„Dostajemy groźby” – przyznaje jeden z Obywateli RP. Teraz ich warszawską siedzibę wymalowano w neonazistowskie hasła i symbole „białej rasy”, które pojawiają się też na Marszu Niepodległości. Tymczasem 75 antyfaszystów, w tym Obywatele RP, trafi przed sąd za blokadę pochodu nacjonalistów w Hajnówce

Sąd: będzie postępowanie przeciwko narodowcom, którzy zaatakowali kobiety blokujące Marsz Niepodległości

Uczestnicy Marszu Niepodległości bili, deptali i lżyli grupę kobiet, które protestowały przeciw faszyzmowi. Postępowanie umorzono, bo "zamiarem atakujących nie było pobicie, lecz okazanie niezadowolenia". Dziś sąd przyjął zażalenie poszkodowanych na bulwersującą - jego zdaniem - decyzję. Sprawa wraca do prokuratury

Zero zarzutów. „To nie mój baner” – zeznają ci, którzy 11 listopada 2017 nieśli neofaszystowskie symbole

Policja wytypowała 10 osób, które mogły propagować faszyzm i rasizm na Marszu Niepodległości 2017. Część twierdzi, że flagi i transparenty, które nieśli, nie były ich. Kolejnych wykluczyły specjalistyczne badania porównujące ich wygląd ze zdjęciami z marszu. Reszty, z powodu jakości zdjęć, nie dało się porównać. Prokuratura nie postawiła ani jednego zarzutu

Aż 59 proc. pochwala udział Morawieckiego i Dudy w Marszu Niepodległości [SONDAŻ]

59 proc. Polaków pozytywnie ocenia udział Andrzeja Dudy i Mateusza Morawieckiego w organizowanym przez skrajną prawicę Marszu Niepodległości. Negatywnie - tylko 33 proc. Wśród dwudziestolatków - za jest aż 69 proc. Nienawistne, rasistowskie i przemocowe postawy są powszechnie akceptowane przez elektoraty prawicowe z dodatkiem PSL

Wokół radykałów wszyscy w Polsce chodzą jak wokół zgniłego jaja i nie wiedzą, co z nim zrobić [WYWIAD]

"Agresywna, wyrazista obecność ruchów radykalnych w samym centrum państwa to fenomen, wokół którego wszyscy chodzą jak wokół zgniłego jaja. Nie bardzo wiedzą, co z nim robić" - opowiada OKO.press dr Piotr Rypson, były p.o. dyrektora Muzeum Narodowego w Warszawie. Jego wystawa "Krzycząc: Polska!" to mocny polityczny komentarz

Afera w KNF: szef komisji domagał się łapówki od bankiera. Kronika Skórzyńskiego (10-16 listopada 2018)

Właściciel banków Leszek Czarnecki nagrał swoją rozmowę z szefem KNF Markiem Chrzanowskim, mianowanym przez rząd PiS, w której miała paść oferta pomocy w interesach Czarneckiego w zamian za zatrudnienie wskazanego przez niego prawnika z wynagrodzeniem sięgającym 40 mln zł w ciągu trzech lat. Chrzanowski odrzucił oskarżenia, ale złożył dymisję

Niedźwiedzie polarne wpadły w panikę. Święto niepodległości w warszawskim ZOO

Kiedy warszawiacy podziwiali pokaz fajerwerków 11 listopada, kilometr dalej zwierzęta ZOO przeżywały stres. Niedźwiedzie polarne wpadły w panikę. "Powinniśmy odejść od fajerwerków. Zabawa petardami odbywa się zawsze kosztem zwierząt" - mówi OKO.press dr Andrzej Kruszewicz, dyrektor ZOO

„Wiadomości” TVP: „Polacy chwaleni za otwartość i tolerancję”. Kto chwali? Aktor ze „Smoleńska”

TVP przekonuje, że Polacy są chwaleni za otwartość i tolerancję, a w marszu niepodległości szli "ludzie różnych kultur i narodowości". Dowód? Dwa komentarze i trzy zdjęcia, na których są dwie Azjatki, dwóch czarnoskórych mężczyzn i dwóch Żydów. Jedynym z chwalących jest aktor grający w filmie "Smoleńsk", a drugim prowadzący Studio Lotto w TVP. I to tyle

Brudziński: „To nie był deal PiS-u z narodowcami”. Ale jak to?

Zdaniem PiS w niedzielę w Warszawie odbył się jeden wielki marsz "Dla Ciebie Polsko", w którym środowiska narodowe były nieznaczącym promilem, choć same go zorganizowały. W jakim charakterze więc wzięli w obchodach udział prezydent i premier? Organizatorów? Współorganizatorów? Gości? Nie wiadomo, bo zdaniem Joachima Brudzińskiego "nie było żadnego dealu"

Marsz Niepodległości łamie prawo, jak co roku. Nacjonaliści czują się bezkarni

Tysiące rac, kłęby dymu, spalona flaga Unii Europejskiej, rasistowskie hasła i oenerowskie transparenty. Część uczestników Marszu Niepodległości pod przykrywką "uroczystości państwowych" drwiła z oficjalnych zaleceń, by w tym roku demonstrować bez dymu i schować skrajne poglądy. A ich działania legitymizowali uśmiechnięci politycy PiS

Zagrywka Tuska: „chodziło mi tylko o bolszewików”. Nieprawda, chodziło o PiS jako „bolszewię”

Tusk zaprzecza, że mówiąc o "współczesnych bolszewikach" miał na myśli PiS. I chytrze dodaje, że najwyraźniej sam PiS uważa się za bolszewików. To piłkarska kiwka, bo Tusk diagnozował PiS jako potrójnie "bolszewicki": narusza demokrację, jest antyeuropejski i w konsekwencji zagraża polskiej niepodległości. Przesadzona metafora osłabia ten wywód

Kogo jeb*ć? Kogo wieszać? Pięć godzin z Marszem Niepodległości

Przeciskam się w jego stronę. “Co oznacza ten symbol na fladze?”
“Jak to co? Krzyż celtycki”.
“Ale co on oznacza?”
“No co ma oznaczać” – chłopak jest  zdziwiony – “no nacjonalizm”.
Odwraca się do kolegi:
“No, ja pierdolę, Wikipedii nie ma, żebym musiał wszystko tłumaczyć?”
Szłam z Marszem przez pięć godzin. O jebaniu i mordowaniu słyszałam co chwilę

Bosak się chwali, że jego ludzie w kominiarkach napadli na protestujące kobiety. I zdobyli trofeum

Bojówkarze w czarnych kominiarkach poturbowali trzy aktywistki, które 11/11 próbowały rozwinąć baner "Kobiety przeciw faszyzmowi". Jedną karetka zabrała do szpitala. Współorganizator Marszu Niepodległości Krzysztof Bosak chwali się zdobyciem baneru, jak kibolskim trofeum. I twierdzi, że "problem rozwiązała Straż Marszu Niepodległości". To była Straż?!

Marsz Niepodległości 2018: wygrali nacjonaliści, przegrał PiS i Rzeczypospolita

Kto wygrał, kto przegrał Marsz Niepodległości? Oto typy OKO.press. Przegrał PiS, bo pokazał nieudolność i skapitulował przed nacjonalistami. Przegrało państwo polskie, bo święto znów zdominowała skrajna prawica. Ci ostatni zyskali najwięcej. Opozycja może cieszyć się z porażki PiS, ale nie było to jej zwycięstwo

Stali z Konstytucją przeciwko nacjonalizmowi

Nie było do śmiechu, kiedy w stronę Obywateli RP zaczęły lecieć race, petardy i puszki po piwie. Policjanci z oddziałów prewencji przygotowali broń i kazali narodowcom się wycofać. Jedną z protestujących kobiet zabrała karetka

Błaszczak: „W Marszu Niepodległości idą zwykli Polacy”. To prawda. I nasiąkają hasłami neofaszystów

Impreza organizowana przez skrajną prawicę, jeszcze pięć lat temu skupiająca głównie narodowych działaczy i kiboli, jest dziś najważniejszym punktem obchodów Święta Niepodległości. Swoją osobą legitymizuje ją sam Prezydent RP, który musi się dogadywać z radykałami, żeby wziąć udział w ich demonstracji. Tak „zwykła Polska" nasiąka faszystowskim kultem siły