Ośrodek w Gostyninie


Z więzienia do zakładu psychiatrycznego? Rząd pracuje nad zmianami w prawie. Ma duże pole do nadużyć

Projekt prawdopodobnie ułatwi ograniczanie wolności byłych skazanych i uzasadni to zaburzeniami psychicznymi. To wielkie pole do nadużyć. Może spowodować masowe kierowanie więźniów do przepełnionych zakładów psychiatrycznych. „To próba medykalizacji zła” - mówi psychiatra. Ośrodek w Gostyninie pokazuje, z jaką łatwością pozbawiamy wolności już dziś

Sąd Najwyższy: w Gostyninie nie można nikogo zamykać w ramach „zabezpieczenia”

Chodzi o praktykę sądów cywilnych, które w ośrodku w Gostyninie zamykają „tymczasowo” b. więźniów, wobec których toczy się postępowanie, czy po odbyciu kary muszą trafić do tego ośrodka. Sąd Najwyższy uznał to za niedopuszczalne. „To wbrew Konstytucji” - alarmował RPO. Prof. Płatek: „Cała ustawa o Gostyninie to bomba, która rozsadza nasz system prawa"

Horror Gostynina. Więźniowie, strażnicy i lekarze w pułapce bez wyjścia

Ośrodek w Gostyninie to miejsce, do którego trafia się za zbrodnie przyszłe - jeszcze niepopełnione. Psychiatrzy mieli tu być wróżkami, które leczą samo zło. Rzeczywistość jest mniej baśniowa: ośrodek, w którym od 5 lat państwo izoluje „prawdopodobnie niebezpiecznych”, jest przepełniony, rośnie w nim agresja, a wokół niego - strach i bezradność