relokacja


Polityka migracyjna UE: nic nie ustalono, ale wszyscy ogłaszają sukces. W dodatku fala migracji opadła

Przywódcy krajów unijnych po długich negocjacjach ogłosili porozumienie ws. wspólnej polityki migracyjnej. Problemy są dwa: to same deklaracje i żadnych konkretów. A statystyki pokazują, że kryzysu migracyjnego w Europie już nie ma. Nadmuchują go prawicowi populiści, m.in. Salvini, Orbán, Seehofer i Morawiecki

Europa rezygnuje z obowiązkowej relokacji uchodźców. Koszty polityczne za duże, zyski humanitarne za małe. Orbán może się cieszyć

Z perspektywy dwóch lat zyski (relokacja 28 tys. osób) są w ocenie dyplomatów z wielu krajów UE znacznie mniejsze od politycznych strat, czyli od fali ksenofobii m.in. w Polsce i na Węgrzech, od pogłębienia politycznych podziałów między starymi i młodszymi krajami Unii, a także od bolesnego obnażenia granic europejskiej solidarności

Rumunia przyjmie prawie 2 tys. uchodźców z relokacji. Polska i Węgry coraz bardziej osamotnione w UE

Rumunia deklaruje przyjęcie kolejnych 2 tysięcy uchodźców, próbując odseparować się od antyuchodźczej i antyunijnej polityki Warszawy i Budapesztu. Symboliczną liczbę uchodźców przyjęli Słowacy, a nawet ostatnio Czesi. Polska i Węgry są coraz bardziej osamotnione – to jedyne kraje, które podczas wizyty w regionie ominie prezydent Francji Emmanuel Macron

Polskę, Czechy i Węgry czeka proces w Trybunale Sprawiedliwości UE za nieprzyjęcie uchodźców. Możliwe kary finansowe

Komisja Europejska rozpoczęła drugi etap procedury dyscyplinującej w stosunku do Polski, Czech i Węgier w związku z odmową przyjęcia uchodźców z procedury relokacyjnej. Polska jest krok bliżej do tego, żeby stanąć przed Trybunałem Sprawiedliwości UE – grożą nam kary finansowe.