SOR


„To, co potem przeżywałam, przypominało stres pourazowy”. SOR – trauma dla pacjenta. I lekarza też

"Najgorsze jest odczłowieczenie pacjentów. Oni nie naprawiają mebli!". To wina systemu - odpowiadają lekarze - jesteśmy w dwóch miejscach naraz, nie mamy czasu zjeść, iść do toalety. Braki kadrowe przeciążają lekarzy, dyrekcja straszy niepokornych. Rezydenci pakują walizki. "Byłem jedynym lekarzem od reanimacji i miałem dwie naraz. Wybierać?"