strajk nauczycieli

Spór o podwyżki pomiędzy nauczycielami a Anną Zalewską trwa od 2016 roku. Gdy próby negocjacji z Minister Edukacji nie przyniosły rezultatu 14 lutego 2019 roku Związek Nauczycielstwa Polskiego wszczął procedury sporu zbiorowego ze szkołami, przedszkolami i placówkami objętymi działaniem ZNP. Ogólnopolski strajk nauczycieli rozpoczął się 8 kwietnia 2019 roku. Pracownicy oświaty domagali się podwyżek o 1000 zł od 1 stycznia 2019 roku.


Dworczyk wychwalał niestrajkujące szkoły swoich dzieci. To prywatne placówki pod opieką Opus Dei

„Na szczęście w szkole, gdzie uczą się moje dzieci, nie ma strajku” - mówił minister Michał Dworczyk. Jak ustaliliśmy, to prywatne placówki pod patronatem Opus Dei. Czesne za czworo dzieci Dworczyka, według cennika, wynosi 3,5-4,5 tys. miesięcznie. Minister zataił w oświadczeniach majątkowych, że jest udziałowcem spółki współfinansującej szkoły

Ich szkoła nie strajkowała, ale wpłacili 6900 zł dla strajkujących. „Wyciągamy wnioski na przyszłość!”

W dniu zawieszenia strajku 25 kwietnia nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 8 w Świeciu na Pojezierzu Pomorskim „solidaryzując się ze strajkującymi postanowili część zarobionych przez siebie w tym czasie pieniędzy” wpłacić na Społeczny Fundusz „Wspieramy nauczycieli”. „Wyciągamy wnioski na przyszłość” – dodali, wyjaśniając, że ich szkoła nie mogła strajkować

Nauczyciele zmieniają okręgi wyborcze, by zatrzymać Zalewską. To nie zadziała, ale PiS powinien się bać

Część nauczycieli planuje oddanie głosu w okręgu 12, by popierając innych kandydatów, odebrać Annie Zalewskiej szansę na mandat europosłanki. Ordynacja w wyborach do PE sprawia jednak, że w ten sposób nie zaszkodzą Zalewskiej. Nauczyciele są jednak potężną siłą wyborczą i zagrożeniem dla PiS. Nieważne, gdzie będą głosować – ważne, że zagłosują

Jest 8 mln. Będzie zbiórka #zamiast kwiatka. Elbląg, Olsztyn, Białystok obiecały, a nie płacą za strajk

Komitet Społeczny "Wspieram nauczycieli" podaje, że na koncie dla strajkujących jest już 7 mln 853 tys. zł, co oznacza pomoc dla ok. 16 tys. osób. Komitet apeluje o dalsze wpłaty i prosi samorządy o wypłacanie wynagrodzeń za okres strajku, bo "prawo pracy to nie jest prawo karne". Zapowiada też zbiórkę na koniec roku szkolnego pod hasłem #Zamiast kwiatka

Bendyk po strajku: Szkoła wróciła na swe miejsce – instytucji dobra wspólnego, ale sektor publiczny umiera

Lekcja strajku nauczycieli. Problemem jest katastrofa sektora publicznego, którego wyrazem jest beznadziejny stan uposażeń. Dalej już nie da się utrzymywać szkół, służby zdrowia, administracji, opieki społecznej, kultury, korzystając z wyzysku taniej pracy kobiet (to one dominują w sektorze publicznym), pisze dla OKO.press Edwin Bendyk*

„Bronili godności nas wszystkich”. Zbiórka utknęła na 7,5 mln, a pomoc nauczycielom jest potrzebna teraz

Oświadczenie Komitetu "Wspieram nauczycieli": "Na koncie jest 7 564 646 zł, ale od 19 kwietnia kwota rośnie powoli. Potrzebna jest kolejna mobilizacja. To właśnie teraz powinniśmy pokazać nauczycielom naszą szczególną wdzięczność, solidarność i wsparcie". Pomóż ile możesz. Prześlij dalej nr konta 13 1240 5934 1111 0010 8960 6877

Broniarz o zawieszeniu strajku: Bohatersko umierać? Lepiej żyć i walczyć dalej

"Nikt nie jest ze skały i to w człowieku siedzi. Ale przeważyło, co ma być dalej. Nie ma co szlachetnie umierać. Trzeba szukać poprawy sytuacji, jak nie dziś, to jutro. Ale żyć, a nie umierać. Nawet bohatersko. Ktoś powie, że to konformizm, ale dla mnie najważniejsze było, żeby nie zmarnować tego poparcia społecznego i odrodzenia związku - mówi Broniarz

Wittkowicz z FZZ:. „Strajk miał jeszcze szanse. Rozumiem rozżalonych. Musimy zmienić strategię”

„Jeżeli ktoś poświęcił trzy tygodnie na trudną emocjonalnie akcję protestacyjną, musiał reagować na falę nieprawdopodobnej agresji i propagandy, to dziś ma prawo czuć się rozżalony i zdenerwowany. Dziękuję wszystkim tym, którzy wytrwali do końca” - mówi OKO.press Sławomir Wittkowicz z FZZ, które prowadziło strajk z ZNP

Eksperci Batorego: Samorządy mają prawo płacić nauczycielom za czas strajku

Nauczyciele powinni podpisywać z dyrektorami szkół porozumienia, że nie dojdzie do potrąceń z pensji za dni strajkowe. Ten sposób wskazywało już ZNP oraz Michał Wawrykiewicz z Wolnych Sądów. Do tego stanowiska przyłączyli się eksperci Fundacji Batorego. 25 kwietnia opublikowali ekspertyzę prawniczą

RPO odmówiono miejsca przy stole Morawieckiego. W ostatniej chwili pojawiła się łaskawa zgoda

„Ok. godz. 11:15 zadzwonili z ministerstwa edukacji, że oczywiście jesteśmy zaproszeni” - mówi OKO.press Mirosław Wróblewski z biura RPO, któremu dzień wcześniej odmówiono udziału w rządowej imprezie. „Idziecie?” „A pani by poszła? Zaproszona pół godziny przed rozpoczęciem? Zgodnie z sugestią będziemy śledzić obrady w internecie”

„Jestem nauczycielką” stało się deklaracją dumy. 5 rzeczy, które dał nam strajk

To był największy strajk od dawna, który sparaliżował pół kraju. Mobilizacja zaskoczyła wszystkich („najwyżej dwa dni wytrzymają”). Strajk przypomniał, że pracownicy o swoje prawa muszą walczyć razem i że polskie prawo to utrudnia. Pokazał koszmarne skutki deformy. Odblokował autentyczną debatę o edukacji. Przywrócił nauczycielską tożsamość. Co jeszcze?

Wdzięczność, wściekłość, zrozumienie. Emocje po decyzji ZNP pokazują, jak strajk wstrząsnął Polską

"Dziękujemy Wam", "Pokazaliście klasę", "Mądra decyzja", ale też "Wstyd!", "Żenada" i "Czujemy się oszukani!". Wdzięczność i wsparcie mieszają się z goryczą i rozczarowaniem. Emocje wśród komentujących decyzję o zawieszeniu strajku nauczycieli pokazują, do jakiego stopnia niemal 3-tygodniowa akcja rozpaliła polską debatę publiczną. To już zupełnie inny kraj

WMKS o decyzji ZNP: Jesteśmy rozczarowani. Jeśli ktoś dalej chce strajkować, pewnie dyktuje mu to serce

„Po tym strajku polska szkoła nie będzie już taka sama" - piszą w oświadczeniu przedstawiciele Warszawskiego Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego. Niespełnieniem postulatów przez rząd są rozgoryczeni, ale rozczarowała ich też decyzja ZNP o zawieszeniu strajku

ZNP: od soboty zawieszamy strajk. „Kula śniegowa, której nie powstrzyma rządowa propaganda”

"Tworzy się kula śniegowa, której nie będzie Pan w stanie powstrzymać propagandą. Bo ludzie wiedzą, że jest źle i czują okazywaną im pogardę" - mówił Sławomir Broniarz ogłaszając zawieszenie strajku od soboty 27 kwietnia do września. "Z taką siłą, z siłą zjednoczenia ludzi, Pan nie wygra. Proszę się przygotować"

Wybieg Morawieckiego. Wystarczy znaleźć jednego nauczyciela, który dopuści do matury. Spoza szkoły też

Rząd zabezpiecza się nie tylko na wypadek obecnego strajku, ale i przyszłych protestów. Gdy strajkujący nauczyciele nie wystawią ocen i odmówią udziału w radzie klasyfikacyjnej, ma to zrobić dyrektor lub nauczyciel, którego on wskaże. A gdy dyrektor odmówi, jakiegoś nauczyciela ma znaleźć wójt, burmistrz, starosta, prezydent miasta. I to on wystawi oceny!

Broniarz: Końca protestu nie będzie. A rząd zapłaci cenę, nie uratuje go koncert życzeń na stadionie

Rząd ogłosił, że jak nie nauczyciel, to dyrektor, a jak nie dyrektor, to samorząd przeprowadzi klasyfikację. Śmiać się czy płakać? Rząd zapłaci za to wysoką cenę, nie uratuje go żaden koncert życzeń na Stadionie Narodowym. Mamy duży kapitał, czujemy siłę. Międzyszkolne komitety wypełniły puste miejsca, ale ogólnopolskie są tylko z nazwy - mówi szef ZNP

Strajk Nauczycieli: Wielka manifestacja poszła pod Sejm i MEN. „Bez edukacji nie ma demokracji”

„Umiemy stawić czoła wyzwaniom XXI wieku. Jesteśmy do tego lepiej przygotowani, niż wszyscy politycy razem wzięci” – zagrzewał nauczycieli Sławomir Broniarz, przewodniczący ZNP. Tysiące pedagogów przeszło ulicami Warszawy w długim na ponad kilometr pochodzie. Minister Zalewska ich zignorowała

„Broń egzaminacyjna okazała się słabsza niż sądziliśmy, ale nasz strajk to wielki sukces”

"Myśleliśmy, że zagrożenie dla egzaminów otrzeźwi władze i skłoni do podjęcia negocjacji, ale jak widać radzą sobie doskonale, obchodzą prawo" - mówi OKO.press Anna Schmidt-Fic, poznańska delegatka na OMKS. - Siłą strajku jest to, że nie ma zajęć. Tego jednego PiS za nas nie zrobi". Część szkół uważa decyzję OMKS za zdradę i nie będzie klasyfikować uczniów

… lub dyrektor, czyli edukacyjny stan wojenny. „W obronie maturzystów” rząd zdemoluje prawo oświatowe

W nadzwyczajnych sytuacjach - czytaj strajk - klasyfikacja uczniów będzie mogła odbywać się bez udziału nauczycieli. Takie (radykalne) zmiany w prawie oświatowym ma dziś (24 kwietnia) przyjąć rząd, a jutro uchwali je Sejm. Doprowadzą do poważnych naruszeń proceduralnych. "Równie dobrze rząd mógłby ogłosić, że dziś jest 1 września"