25 lat prawa do informacji. Jak się dowiedzieć, kiedy państwo ci nie odpowiada (na pytania)?
Polskie państwo publikuje coraz więcej informacji, ale czy naprawdę jest bardziej przejrzyste? Katarzyna Batko-Tołuć z Watchdog Polska mówi o dostępie do informacji, lobbingu i prawie obywateli do patrzenia władzy na ręce. I o tym, co można jeszcze zmienić i poprawić.
Na zdjęciu jest wszystko, z czym się teraz mierzymy w dostępie do informacji: Ludzie już wiedzą, że mają prawo pytać, ale nie zawsze coś z tego wynika. Tu widzimy spotkanie w Sobotce w styczniu 2026 r. Mieszkańcy spotkali się, by przedyskutować decyzję burmistrza o zakupie budynku na nową siedzibę Urzędu Gminy. Stary jest ciasny, nieprzystosowany dla osób z niepełnosprawnościami. Nowy jest jednak drogi. Część mieszkańców i radnych z pomysłem się nie zgadza. Ludzie zgłaszali uwago do tego pomysłu od ponad roku, ale zebrani nie mają poczucia, że zostali wysłuchani. „Dlaczego Urząd podszedł do sprawy powierzchownie?”. Spór zakończył się radykalnie — w kwietniu mieszkańcy odwołali burmistrza w referendum.
Realizacja prawa do informacji publicznej i organizacja konsultacji to nie formalność — to sztuka.

Komentarze