Powiązane artykuły

STRAJK. PiS i jego media szczują na nauczycieli. "Kto weźmie na swoje sumienie traumę tych dzieci?!"

Politycy PiS i prawicowe media urządzają sabat czarownic, by zdyskredytować strajk nauczycieli. Lamentują nad krzywdą dzieci, wyzywają lidera ZNP od komuchów. Odkrywają, że protest jest polityczny i chodzi o szmal (to akurat prawda). Pouczają nauczycieli, że pieniądze są mniej ważne niż honor. Warzecha "jak słyszy Broniarza, to mu się zbiera na wymioty" itd.


Przewrót w nauczycielskiej "Solidarności". Najpierw chwalili, teraz chcą dymisji minister Zalewskiej

Anna Zalewska straciła ostatniego partnera społecznego. "S", która wspierała minister w trakcie reformy, teraz żąda jej dymisji. "Mamy dość niekończących się rozmów. Jesteśmy najgorzej wynagradzanym zawodem z wyższym wykształceniem. Płaca nauczyciela z 20-letnim stażem to 2800 zł na rękę" - mówi OKO.press przewodniczący oświatowej "S" Ryszard Proksa


MEN przyznaje, że część podwyżki sfinansowali sami nauczyciele. Pieniądze pochodzą m.in. z likwidacji dodatku mieszkaniowego

Od kwietnia 2018 roku pensje nauczycieli wzrosną o tyle co nic - od 114 do 157 zł. A niektórzy wyjdą na minus, bo utracą dodatki socjalne. Minister Anna Zalewska w liście do szefów oświatowych związków zawodowych przyznała, że pieniądze na groszowe podwyżki pochodzą w części z likwidacji nauczycielskich bonusów gwarantowanych dotąd przez Kartę Nauczyciela


Tak wygląda "żaden nauczyciel nie straci pracy" w woj. łódzkim. 651 zwolnionych, 1793 wędrujących

651 nauczycieli straciło pracę w województwie łódzkim - tak wynika z najnowszych danych ZNP zebranych z aneksów do arkuszy organizacyjnych na początku września 2017. To więcej niż wydawało się w czerwcu. Kolejne 1793 nauczycieli będzie "wędrować" ze szkoły do szkoły, żeby uciułać etat