0:00
0:00

0:00

02 lipca 2023

Sondaż: kryzys zaufania do mediów? Ponad połowa młodych Polaków bez sprawdzonego źródła informacji

przeczytasz w 5 minut

40 proc. Polaków nie ma żadnego medium, któremu ufa i które traktuje jako sprawdzone źródło informacji – wynika z sondażu Ipsos dla OKO.press i TOK FM. Kryzys zaufania do mediów widać zwłaszcza wśród młodszych badanych

Google News

W sondażu Ipsos dla OKO.press i TOK FM chcieliśmy sprawdzić, jak przekaz medialny dotyczący wojny w Ukrainie wpływa na zmianę poglądów badanych na ten konflikt i wszystko, co się z nim wiąże.

Szczególnie zależało nam na wychwyceniu, czy przekaz mediów, którym badani ufają i traktują jako sprawdzone źródło informacji, wpływa na ich postrzeganie sytuacji w Ukrainie. Ale by to zbadać, najpierw musieliśmy wychwycić tych ankietowanych, którzy w ogóle mają zaufane medium, dlatego zadaliśmy w naszym sondażu następujące pytanie:

“Czy wśród polskich portali internetowych, telewizji, gazet, stacji radiowych ma Pan(i) takie medium, któremu Pan(i) ufa i traktuje jako sprawdzone źródło informacji?”

Sondaż Ipsos. Polaryzacja polityczna wpływa na zaufanie do mediów?

Wynik mimo wszystko nas zaskoczył. Okazuje się, że 40 proc. dorosłych Polaków nie ma medium, któremu ufa i traktuje jako sprawdzone źródło informacji.

Ten wynik, sam w sobie niepokojący, jeśli chodzi o jakość polskiej debaty publicznej, rozumianej jako dyskusja oparta na sprawdzonych faktach ze sprawdzonych źródeł, robi się jeszcze mniej ciekawy, gdy przyjrzymy się różnicom generacyjnym: zaufane medium ma co prawda aż 71 proc. badanych w wieku 50 lat i więcej, ale już tylko 41 proc. w grupie 18-49 lat.

Jakie wnioski można wyciągnąć z tego podziału?

Po pierwsze, starsi badani przeszli inną „edukację medialną”, częściej korzystają z tradycyjnych źródeł informacji, takich jak telewizja, radio, prasa, w związku z czym są bardziej skłonni ufać mediom-instytucjom, takim, które mają swoją historię i zakorzenienie w krajobrazie medialnym.

Ten krajobraz w wypadku młodszych badanych może być o wiele bardziej rozproszony, chaotyczny, trudniejszy, jeśli chodzi o wytypowanie, które media są godne zaufania, a które nie.

Po drugie, ten podział nakłada się na stosunek do polaryzacji politycznej, który przekłada się również na polaryzację medialną. Kiedy sprawdzaliśmy w innym pytaniu naszego sondażu o stosunek do duopolu politycznego symbolizowanego przez Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska, ujawnił się podobny podział generacyjny.

Starsi wyborcy byli w dużej większości skłonni odnajdywać się w tym podziale, młodsi się z niego w znacznym odsetku wypisywali, nie stawali po żadnej z tych dwóch stron.

Podobnie może być z mediami, również często definiowanymi przez stosunek do dwubiegunowego podziału politycznego.

Druga hipoteza zdaje się mieć potwierdzenie w liczbach. Badanych, którzy nie mają zaufanego medium, spytaliśmy skąd ten brak zaufania, dając do wyboru następujące odpowiedzi:

  • Wszystkie media mają mniej lub bardziej ukryte interesy i sympatie polityczne;
  • Żyjemy w takim świecie, że nie można ufać nikomu;
  • Nie mam czasu na media, informacje czerpię z wpisów na Facebooku, Instagramie, TikToku itp.;
  • Nie mam czasu na media, informacje czerpię od bliskich mi osób, którym ufam.

Odpowiedzi rozłożyły się następująco:

Jak widać, wśród osób, które nie ufają mediom, dominuje pogląd, że nie zawsze służą one w dobrej wierze odbiorcom, za to zdarza im się działać (pisać, pokazywać, mówić) w interesie różnych lobby, np. politycznych i biznesowych.

Pouczające jest ponownie zajrzenie do podziałów generacyjnych.

Odpowiedź, że wszystkie media mają mniej lub bardziej ukryte interesy i sympatie polityczne, wybiera 36 proc. starszych ankietowanych (50 plus) i aż 60 proc. respondentów w wieku 18-49 lat.

Ten podział potwierdza się również, gdy pytanie o zaufanie do mediów przefiltrujemy przez sympatie partyjne. Brak posiadania zaufanego medium deklarują najczęściej dwie grupy elektoratu, które mają proporcjonalnie najmłodszy elektorat – Lewicy i Konfederacji:

Wynik naszego badania koreluje pozytywnie z wynikami Eurobarometru 2022, które opisywaliśmy w OKO.press.

W Eurobarometrze pada m.in. pytanie: „Ile zaufania ma pan/pani do różnych mediów? W przypadku każdego z medium proszę powiedzieć, czy jest pan/pani skłonny/a mu raczej ufać, czy raczej nie ufać”.

Wynik? Do najstarszych mediów – radia i prasy – mamy w Polsce niższe zaufanie niż europejska średnia, za to do internetu i szczególnie do mediów społecznościowych – wyższe.

Smutna konkluzja tych wyników może być taka, że po 8 latach rządów Prawa i Sprawiedliwości wyjdziemy nie tylko z pogruchotanymi przez autorytarną politykę instytucjami takimi jak sądy, trybunały, edukacja, ochrona zdrowia, ale również z krajobrazem medialnym postrzeganym przez dużą część – zwłaszcza młodszych – odbiorców jako ciąg okopów dwóch politycznych armii w pozycyjnej wojnie.

Wojna w Ukrainie. Polacy mało podatni na wpływ

A co z tymi badanymi, którzy jednak mają zaufane medium? Czy informacje, które z niego pozyskują miały wpływ na ich spojrzenie na wojnę w Ukrainie? By się tego dowiedzieć, zadaliśmy następujące pytanie:

“Czy informacje, które Pan(i) pozyskał(a) w zaufanym medium, wpłynęły w jakikolwiek sposób na zmianę Pana(i) poglądu na wojnę w Ukrainie?”

Odpowiedzi wskazują, że Polacy są relatywnie mało podatni na wpływ medialny, jeśli chodzi o wojnę w Ukrainie, głównie zapewne dlatego, że przekaz medialny dotyczący rosyjskiej agresji jest spójny z wyjściowymi poglądami badanych na ten konflikt.

W tym wypadku podział generacyjny nie jest tak istotny, choć to osoby starsze częściej deklarują zmianę poglądów pod wpływem przekazu mediów:

Skąd taki fenomen, wyjaśnia w jakimś stopniu wykres pokazujący opinie w tej sprawie wg sympatii partyjnych, na którym widzimy odbiegające od innych słupki wśród wyborców PiS i relatywnie wysoki odsetek deklaracji, że przekaz medialny wpłynął na poglądy tej grupy:

Nie jest wykluczone, że najstarsi wyborcy Prawa i Sprawiedliwości wyjściowo mieli w dużym odsetku historycznie motywowany negatywny stosunek do Ukrainy i Ukraińców, ale zmienili, lub chociaż zniuansowali ten pogląd pod wpływem m.in. przekazu medialnego, głównie TVP.

Zobacz inne omówienia czerwcowego sondażu Ipsos dla OKO.press i TOK FM:

Czytaj też wyjątkową w polskich mediach analizę Leszka Kraszyny, który tłumaczy, jak naprawdę przekładają się w Polsce wyniki wyborów na sejmowe mandaty.

*Sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM metodą CATI (telefonicznie) 19–22 czerwca 2023 roku na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie dorosłych Polek i Polaków, N=1000

Na zdjęciu Michał Danielewski
Michał Danielewski

Redaktor, socjolog po Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych UW. Pisze o polityce, sondażach, propagandzie. Pochodzi z Sieradza, ma futbolowego hopla, kibicuje Widzewowi Łódź i Arsenalowi.

Komentarze