Powiązane artykuły

Sąd po stronie wolności słowa. Można pisać o Glapińskim i aferze KNF

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił wnioski NBP, w których bank domagał się wydania zakazu pisania o prezesie NBP Adamie Glapińskim w kontekście afery KNF. Sąd orzekł, że zakaz byłby sprzeczny z „ważnym interesem społecznym”, bo obywatele mają prawo do informacji


Nie tylko Wojciechowska. Inna radna PiS w 2016 roku zarabiała w NBP średnio 45,5 tys. zł miesięcznie

Była radna i rzeczniczka klubu parlamentarnego PiS, jako dyrektorka Departamentu Edukacji i Wydawnictw NBP zarobiła w 2016 roku przez 6 miesięcy ponad 273 tys. zł. Dostawała więc średnio 45,5 tys. zł miesięcznie.
Według NBP, dyrektorzy - wliczając w to szefów kluczowych, ekonomicznych departamentów - zarabiali wówczas średnio niespełna 37,4 tys. złotych


Przyboczna szefa NBP ukryła przed opinią publiczną swoje zarobki - kilkadziesiąt tys. zł miesięcznie

Martyna Wojciechowska - szefowa departamentu komunikacji i zaufana prezesa NBP Adama Glapińskiego - do wiosny 2018 r. była też radną Mazowsza. Zrezygnowała z mandatu w ostatnim dniu składania oświadczeń majątkowych za 2017 r. Tak uniknęła ujawnienia swych zarobków: miesięcznie nawet kilkadziesiąt tys. zł z NBP i 11 tys. zł z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego


Byli prezesi NBP: zatrzymanie ludzi, którzy zwalczali nadużycia w SKOK to cios w reputację Polski

"Uważamy zatrzymanie Andrzeja Jakubiaka, Wojciecha Kwaśniaka i ich współpracowników za rażące naruszenie elementarnej sprawiedliwości". Publikujemy oświadczenie Hanny Gronkiewicz-Waltz, Marka Belki i Leszka Balcerowicza, czyli byłych prezesów i prezeski zarządu Narodowego Banku Polskiego


„Precz z cenzurą, Glapiński ustąp!”. Obywatele RP okleili siedzibę NBP, chcą dymisji jego prezesa

Okładki i artykuły pism, które nakazem sądu chce ocenzurować prezes NBP Adam Glapiński, pokryły okna siedziby banku. „Glapiński nie zarzucił dziennikarzom podawania nieprawdy: on chce zamknąć im usta ze strachu przed prawdą” – mówią Obywatele RP, którzy odpowiadają za akcję


„Frankowicze” bogatsi od „złotówkowiczów”

Gospodarstwa domowe, które zaciągnęły kredyt we frankach nie tylko mają wyższy miesięczny dochód, ale również większą poduszkę finansową, chroniącą przed ekonomicznymi tarapatami