Powiązane artykuły

Ostre cięcie cesarskiego cięcia. Kobiety tracą kontrolę nad własnym porodem. "Czujemy się oszukane"

Do tej pory kobieta w kolejnej ciąży po cesarskim cięciu miała pewność cesarki. Wg nowej rekomendacji ministerstwa ma to być "autonomiczna decyzja" lekarza. "Bez udziału organizacji kobiecych podejmują decyzję o naszym zdrowiu i życiu", mówi Joanna Pietrusiewicz z fundacji Rodzić po ludzku. "Kobiety czują się oszukane, lęk przed porodem jeszcze wzrośnie"


"Pacjenci umierają w kolejkach, lekarze umierają na dyżurach. Możecie to zmienić, ale nie chcecie"

"Gdybyście spytali Polaków, na co w pierwszej kolejności powinny iść pieniądze z budżetu, to byście wiedzieli to, co my: na zdrowie. Likwidacja kolejek w służbie zdrowia wygrywa z każdym elementem tzw. piątki PiS" - mówił przewodniczący OZZL do partii rządzącej. Lekarze i pacjenci protestowali dziś przeciwko ogromnym zaniedbaniom w ochronie zdrowia


Protest lekarzy: 10 minut na papierologię, 5 minut na pacjenta. A tynki odpadają od ścian

"Nie walczymy o podwyżki, bo już je dostaliśmy, choć nasze wynagrodzenia nadal są grubo poniżej średniej krajowej" - mówi OKO.press Ewa, rezydentka pediatrii. "Większość szpitali jest w tragicznym stanie. Czasami wręcz sypią się ściany, odpadają od nich tynki, toalety nie spełniają norm sanitarnych, a jedzenie na większości oddziałów jest po prostu okropne"


1 czerwca manifestacja lekarzy. Dołączmy do nich, bo to o nas chodzi. Krótsze życie, dłuższe kolejki...

Lekarze mają dość. Dość pracy w źle zorganizowanym, skrajnie niedofinansowanym systemie. W sobotę wychodzą na ulice. Tym razem walczą nie o własne pensje, lecz o normalność w ochronie zdrowia. Rządzący udają, że problemu nie ma. Ale bez radykalnego wzrostu nakładów, będzie jeszcze gorzej. Będziemy szybciej umierać, kolejki się jeszcze wydłużą


Fizjoterapeuci i diagności przerywają głodówkę, ale protest trwa. "Dajemy ministerstwu szansę".

Diagności i fizjoterapeuci wstrzymują protest głodowy, dając ministerstwu zdrowia czas do lipca na wyegzekwowanie od szpitali podwyżek ich płac. Po 5 latach studiów zarabiają dziś średnio 1600 - 1800 zł, dokształcają się z własnej kieszeni. Co, jeśli ministerstwo zawiedzie? Zaostrzą protest jesienią


Diagności i fizjoterapeuci: głodujemy dalej. Mamy dość bycia zakładnikami

Diagności laboratoryjni i fizjoterapeuci głodują. Ministerstwo obiecało podwyżki, a teraz mówi - daliśmy pieniądze dyrektorom, domagajcie się od nich. Ale dyrektorzy już nie mają, szpitale są zadłużone. „Mamy dość bycia zakładnikami. A bez nas nie ma leczenia” – grożą protestujący. Psychologowie zapowiadają protest jesienią. „Mamy strajkowy system płac”


Gdzie te podwyżki? Resort zdrowia: daliśmy, szukajcie. Diagności i fizjoterapeuci mają dość

„Elastyczne miliony” ministra Szumowskiego stają się coraz mniej rozciągliwe. Ministerstwo naobiecywało wszystkim podwyżki z tej samej kwoty, ale przelane do szpitali pieniądze ledwie starczyły na bieżące wydatki. „Mamy dość przerzucania się wirtualnymi pieniędzmi” – mówią diagności i przygotowują się do strajku ostrzegawczego. Fizjoterapeuci grożą głodówką


Ośrodek w Gostyninie gorszy niż więzienie. Taki sam w Niemczech leczy i pomaga wrócić do normalnego życia

Polski ośrodek dla osób zaburzonych, którzy po odbyciu kary więzienia nadal mogą być niebezpieczni i sąd zdecyduje o ich dalszej izolacji, wzorowany był podobno na niemieckich ośrodkach. Zupełnie nie wyszło. Jak to się stało, że ta sama idea na polskim gruncie zamieniła się we własną karykaturę? Zamiast terapii jest opresja, gorsza niż w więzieniu


Fizjoterapeuci idą na wojnę. "Jeśli strajk włoski nie pomoże, zaczynamy głodówkę".

Fizjoterapeuci po 5 latach studiów zarabiają 1600-1800 zł na rękę. Według Krajowej Rady Fizjoterapeutów Polacy stanowią aż 46 proc. migrujących fizjoterapeutów w Europie. Ministerstwo zdrowia obiecało podwyżki od marca. Jest maj, a pieniędzy nie ma. MZ obiecuje zresztą pieniądze różnym grupom. „Wodzą pracowników za nos".


Rząd chce likwidacji 150 szpitali powiatowych, ale nie ma odwagi powiedzieć tego wprost

Wprowadzona półtora roku temu sieć szpitali miała m.in. ułatwić działanie mniejszych placówek powiatowych i zwiększyć dostępność do usług dla pacjentów. Dziś efekt jest taki, że szpitale powiatowe ledwo dyszą, część być może upadnie, rządzący jednak nie poczuwają się do winy. „Dogorywamy powoli” – mówi OKO.press dyrektor szpitala w Nowym Mieście Lubawskim
 


„Ja bym na kolanach wracał do zakładu karnego”. Ośrodek w Gostyninie to miejsce jak z chorych fantazji

Ośrodek dla niebezpiecznych byłych więźniów w Gostyninie, dzieło Jarosława Gowina, jest jak urzeczywistnienie okrutnych fantazji. Kajdanki, przeszukania, brak intymności, wszechobecni uzbrojeni strażnicy. Bo ustawa pozwala. Problem w tym, że KOZZD miał leczyć. W obecnych warunkach jedynie izoluje i upokarza – mówi raport Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur


Ludzie umierają w poczekalni na SOR. I będą umierać, bo taką mamy ochronę zdrowia. Bez żadnej przesady

Mamy w UE najmniej lekarzy na 1000 mieszkańców, niski poziom pracy przepracowanych lekarzy (brak czasu i konsultacji z pacjentem). Rosną kolejki (na operację biodra - już 444 dni). W efekcie na SOR, na którym pracuje dwóch lekarzy, trafiają bezradni chorzy, nawet 300-350 na dobę. To dlatego ludzie umierają na SOR. I będą umierać


Wczytuję poprzednie artykuły


wczytaj więcej