Powiązane artykuły

Od 8 lipca przelewy dla strajkujących nauczycieli. Najpierw rodzinom z dochodem poniżej 1 tys. zł na osobę

Mieliśmy do dyspozycji 8,6 mln zł - imponujący plon obywatelskiej zbiórki "Wspieram nauczycieli", ale aż 32 tys. zgłoszeń osób uczestniczących w kwietniowym strajku. Wypadałoby po 270 zł na osobę, ale uznaliśmy, że nie powinno być mniej niż 500. Zaczniemy od najuboższych, z dochodem na osobę w rodzinie poniżej 1000 zł brutto. Przelewy od 8 lipca


Ich szkoła nie strajkowała, ale wpłacili 6900 zł dla strajkujących. "Wyciągamy wnioski na przyszłość!"

W dniu zawieszenia strajku 25 kwietnia nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 8 w Świeciu na Pojezierzu Pomorskim „solidaryzując się ze strajkującymi postanowili część zarobionych przez siebie w tym czasie pieniędzy” wpłacić na Społeczny Fundusz „Wspieramy nauczycieli”. „Wyciągamy wnioski na przyszłość” – dodali, wyjaśniając, że ich szkoła nie mogła strajkować


Łącznie 12,6 mln na pomoc dla nauczycieli. Starczy dla 25 tys. najciężej poszkodowanych. Komunikat ZNP

Nauczyciele i nauczycielki niezrzeszeni w związkach, którzy ponieśli ciężkie straty finansowe w wyniku uczestnictwa w strajku, mogą już składać wnioski o wsparcie z funduszu społecznego "Wspomagam nauczycieli". Na koncie 8 103 904 zł. Społeczny Komitet dziękuje i prosi o więcej. Dla swoich członków ZNP wygospodarował 4,5 mln. Pomóżmy nauczycielom!


Broniarz o zawieszeniu strajku: Bohatersko umierać? Lepiej żyć i walczyć dalej

"Nikt nie jest ze skały i to w człowieku siedzi. Ale przeważyło, co ma być dalej. Nie ma co szlachetnie umierać. Trzeba szukać poprawy sytuacji, jak nie dziś, to jutro. Ale żyć, a nie umierać. Nawet bohatersko. Ktoś powie, że to konformizm, ale dla mnie najważniejsze było, żeby nie zmarnować tego poparcia społecznego i odrodzenia związku - mówi Broniarz


Wittkowicz z FZZ:. "Strajk miał jeszcze szanse. Rozumiem rozżalonych. Musimy zmienić strategię"

„Jeżeli ktoś poświęcił trzy tygodnie na trudną emocjonalnie akcję protestacyjną, musiał reagować na falę nieprawdopodobnej agresji i propagandy, to dziś ma prawo czuć się rozżalony i zdenerwowany. Dziękuję wszystkim tym, którzy wytrwali do końca” - mówi OKO.press Sławomir Wittkowicz z FZZ, które prowadziło strajk z ZNP


Wdzięczność, wściekłość, zrozumienie. Emocje po decyzji ZNP pokazują, jak strajk wstrząsnął Polską

"Dziękujemy Wam", "Pokazaliście klasę", "Mądra decyzja", ale też "Wstyd!", "Żenada" i "Czujemy się oszukani!". Wdzięczność i wsparcie mieszają się z goryczą i rozczarowaniem. Emocje wśród komentujących decyzję o zawieszeniu strajku nauczycieli pokazują, do jakiego stopnia niemal 3-tygodniowa akcja rozpaliła polską debatę publiczną. To już zupełnie inny kraj


WMKS o decyzji ZNP: Jesteśmy rozczarowani. Jeśli ktoś dalej chce strajkować, pewnie dyktuje mu to serce

„Po tym strajku polska szkoła nie będzie już taka sama" - piszą w oświadczeniu przedstawiciele Warszawskiego Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego. Niespełnieniem postulatów przez rząd są rozgoryczeni, ale rozczarowała ich też decyzja ZNP o zawieszeniu strajku


ZNP: od soboty zawieszamy strajk. "Kula śniegowa, której nie powstrzyma rządowa propaganda"

"Tworzy się kula śniegowa, której nie będzie Pan w stanie powstrzymać propagandą. Bo ludzie wiedzą, że jest źle i czują okazywaną im pogardę" - mówił Sławomir Broniarz ogłaszając zawieszenie strajku od soboty 27 kwietnia do września. "Z taką siłą, z siłą zjednoczenia ludzi, Pan nie wygra. Proszę się przygotować"


Broniarz: Końca protestu nie będzie. A rząd zapłaci cenę, nie uratuje go koncert życzeń na stadionie

Rząd ogłosił, że jak nie nauczyciel, to dyrektor, a jak nie dyrektor, to samorząd przeprowadzi klasyfikację. Śmiać się czy płakać? Rząd zapłaci za to wysoką cenę, nie uratuje go żaden koncert życzeń na Stadionie Narodowym. Mamy duży kapitał, czujemy siłę. Międzyszkolne komitety wypełniły puste miejsca, ale ogólnopolskie są tylko z nazwy - mówi szef ZNP


OMKS zdecydował, by klasyfikować maturzystów. Kulisy decyzji, argumenty, wątpliwości

Mieli skończyć do 11:00 i iść demonstrować pod MEN. Ale spierali się do późnego popołudnia. W końcu przegłosowali udział w radach pedagogicznych dopuszczających do matury. Odłożyli na bok najsilniejszy oręż strajkowy, by pokazać, że troszczą się o uczniów. Obawiali się też reakcji społeczności szkolnych i szalonych ruchów władz. Ale matur nie będą obsługiwać


Nauczycielskie "nie" dla okrągłego stołu. "Tak" dla klasyfikacji maturzystów, ale bez przerywania strajku

"Rząd nie zdał egzaminu. My go zdaliśmy, bo dla nas uczeń jest najważniejszy. Zdecydowaliśmy o wystawieniu ocen maturzystom i przystąpieniu do rad klasyfikacyjnych" - informuje OMKS. Zaskoczony ZNP: "Przyjmujemy, ale stanowisko wydamy jutro". Za to wszyscy są zgodni, że do okrągłego stołu Morawieckiego siadać nie można


Broniarz: Min. Zalewska będzie miała sporo gości. O 11:00 pod MEN manifestacja. Autokary kontrolowane!

W negocjacjach z rządem strajkujących - poza ZNP i FZZ - reprezentować będzie dwoje przedstawicieli OMKS, potem naradzać się ma zarząd ZNP. Kluczowa będzie jednak skala nauczycielskiej demonstracji o 11:00 pod MEN. Ma być komunikatem dla władzy, a także dla związków, czego chcą strajkujący. Broniarz: "Dalszy protest ma sens, jesteśmy zdeterminowani"


Wczytuję poprzednie artykuły


wczytaj więcej