płace


PO chce dopłacać po 500 zł do pensji. OKO.press stawia trudne pytania

PO twierdzi, że obniży podatki. Twierdzi też, że ta obniżka wywoła wzrost gospodarczy, który pozwoli potem wydać 30 mld złotych na dopłaty do pensji mniej zarabiających Polaków i Polek. Na pewno? Nasza analiza — i nasze pytania — do programu PO „Wyższa płaca”

44 tys. ludzi umiera, aby oni mogli zarabiać po 13 tys.? Opowieść o złych górnikach nie trzyma się faktów

Część opinii publicznej główną winą za fatalne zapóźnienia w transformacji energetycznej i klęskę w walce ze smogiem obarcza górników. Robią to też politycy. “44 tys. Polaków umiera, by 80 tys. górników mogło zarabiać 13 tys. miesięcznie” - napisał Jakub Bierzyński, główny doradca Roberta Biedronia. To szukanie kozła ofiarnego, a liczby się nie zgadzają

Młody nauczyciel: Może min. Zalewska podpowie mi, skąd mam wziąć na czynsz? [LIST]

Wszystko to wykonuję za 1750,91 zł netto miesięcznie. Nie przysługuje mi żaden dodatek motywacyjny ani inne dodatki do wynagrodzenia, które rzekomo otrzymują nauczyciele. Po wydłużeniu ścieżki awansu (staż trwa teraz rok i 9 miesięcy), takie wynagrodzenie będę otrzymywać przez kolejne dwa lata, a po tym czasie dostanę podwyżkę wynoszącą całe 70 zł brutto

Gruźlica, zaburzenia psychiczne i 1800 zł na rękę. Protest pracowników socjalnych zignorowany przez Rafalską

Gdyby nie poczucie misji, wielu już dawno by zrezygnowało. W pomocy społecznej zarabia się gorzej, niż w dyskoncie – choć obowiązków jest coraz więcej, choćby przy 500 plus. Protestowali pod ministerstwem rodziny, pracy i pomocy społecznej. Ale minister Rafalska nawet do nich nie wyszła

Dwa miliony firm, dwa tysiące na rękę. W Polsce wciąż pracuje się za grosze [Nowy raport GUS]

"Cztery dychy to też nie jest tak mało, nie?" – mówi na nagraniu Mateusz Morawiecki. Chodzi o znalezienie posady dla polityka PO. W rozmowie sprawa znajduje szczęśliwą konkluzję ("Pięć dych czy siedem, czy stówkę mu damy na jakieś badania czy coś"), a my zostajemy z pytaniem: czy 40 tys. zł miesięcznie to mało? Najlepszej odpowiedzi udziela nowy raport GUS

Szumlewicz: „Morawiecki bez przerwy kłamie o tym, że pracownikom się poprawia”. Protest budżetówki

Szef mazowieckiego OPZZ Piotr Szumlewicz mówi, że praca w sferze budżetowej „po prostu się nie opłaca” – a strategia Prawa i Sprawiedliwości ma na celu zniszczenie związków, które nie chcą współpracować z rządem. Dzisiaj 20 tys. pracowników budżetówki wyszło na ulice, a to nie koniec protestów

Protest policjantów. „Napięcie wśród służb mundurowych było tak duże, że ludzie nie wytrzymali”

"Policjant w dochodzeniówce ma na głowie nawet po 20 spraw w tym samym czasie. Więc wiadomo, jak one są traktowane. Wszcząć - i najlepiej szybko umorzyć". Niskie zarobki, zamrożone płace, problemy kadrowe, obciążająca psychicznie praca. Od 10 lipca służby mundurowe prowadzą akcję protestacyjną i domagają się od PiS spełnienia obietnic

Morawiecki: najwyższy wzrost płac od 25 lat. OKO.press: premier znowu zmyśla liczby

"Podwyżki płac w Polsce są najwyższe od 25 lat" - mówi Mateusz Morawiecki z rozmowie z tygodnikiem "Sieci". To nieprawda. Realnie płace w gospodarce narodowej w 2017 wzrosły o 3,4 proc., ale w wielu sekcjach gospodarki wzrost jest niewysoki lub żaden. Wyższy niż w 2017 realny wzrost płac był w latach 1996-98, 2006-08, 2015-16. Premier znowu zmyśla liczby

Rynek pracownika? W 2017 roku w niektórych branżach realne płace spadły. Milion pracownic edukacji nie zyskało nic

Wg najnowszych danych GUS w 2017 realny wzrost płac wyniósł 3,4 proc, ale w wielu sekcjach gospodarki wzrost był niewielki - a gdzieniegdzie płace nawet spadły. Ponad milion pracowników edukacji nie zyskało przez ten rok dosłownie nic. Jeśli tak dzieje się w roku wzrostu gospodarczego i dużego spadku bezrobocia, to coś tu jest nie tak. I nawet wiadomo co

3 tysiące na rękę, a dla większości pracowników nawet mniej. Tyle faktycznie zarabia się Polsce. Nowe dane GUS

Przeciętne wynagrodzenie w 2017 roku wyniosło 4272 zł brutto, czyli nieco ponad 3 tys. na rękę. Płace wzrosły realnie o 3,4 proc. w porównaniu z 2016 rokiem. Teraz GUS podał informację o przeciętnych zarobkach w różnych sekcjach gospodarki. Fatalnie jest w gastronomii i zakwaterowaniu - zarabia się tam przeciętnie 2 tys. netto. A jak jest w innych branżach?

W kulturze płacą kiepsko. Zwłaszcza kobietom

Minister Gliński w styczniu obiecał podwyżki pracownikom instytucji kultury. Słowa dotrzymał, ale wynikało to ze zdjęcia z Polski w czerwcu 2015 roku procedury nadmiernego deficytu nałożonego na nas przez UE. To nie zmienia faktu, że w kulturze zarabia się niewiele. I że płacowo dyskryminowane są kobiety