0:00
0:00

0:00

09 października 2026

Życie w bombardowanym Kijowie. „Wszystkich nas dawno nie powinno tu być”

przeczytasz w 9 minut

— Nastroje w Kijowie są naprawdę fatalne. Pamiętam poprzednie lata 2025 czy 2024, kiedy ludzie byli mniej więcej psychicznie przygotowani na mrozy i przerwy w dostawach prądu. Nikt nie mógł sobie wyobrazić, w jak wiele innych dziedzin naszego życia może jeszcze uderzyć Rosja — przyznaje Olena Myhaszko, dziennikarka z Kijowa.

Google News

Od kilku tygodni Rosja zintensyfikowała ataki na ukraińską stolicę, w której mieszka ponad 3 mln ludzi. Rosjanie atakują duże centra logistyczne i magazyny żywności w obwodzie kijowskim, fabryki farmaceutyczne, centra danych oraz infrastrukturę energetyczną i cywilną.

Do terroryzowania mieszkańców ukraińskiej stolicy Rosjanie wykorzystują m.in. drony z napędem odrzutowym, które latają wyżej (na wysokości od 4 do 6 km, a niektóre zaobserwowano nawet na wysokości 10 km) niż zwykłe drony uderzeniowe Shahed i są szybsze (500–700 km/h), co utrudnia ukraińskiej obronie powietrznej ich zestrzeliwanie.

Problemem jest też brak odpowiednich środków do przechwytywania tych dronów. Ponad 10 firm zbrojeniowych pracuje nad rozwiązaniami, które byłyby nie tylko skuteczne, ale też tanie ze względu na trudną sytuację finansową kraju. Potrzeba jednak czasu, aby takie środki przeciwdziałania można było produkować na dużą skalę. Zgodnie z nową taktyką Rosjanie wystrzeliwują drony odrzutowe w małych grupach co kilka godzin, żeby dodatkowo obciążyć ukraińską obronę powietrzną.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Krystyna Garbicz
Krystyna Garbicz

Jest dziennikarką, reporterką. Ukończyła studia dziennikarskie na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pisała na portalu dla Ukraińców w Krakowie — UAinKraków.pl oraz do charkowskiego Gwara Media. W OKO.press pisze o wojnie Rosji przeciwko Ukrainie oraz jej skutkach, codzienności wojennej Ukraińców. Opisuje również wyzwania ukraińskich uchodźców w Polsce, np. związane z edukacją dzieci z Ukrainy w polskich szkołach. Od czasu do czasu uczestniczy w debatach oraz wydarzeniach poświęconych tematowi wojny w Ukrainie.

Komentarze