Joanna Lichocka
Joanna Lichocka

Joanna Lichocka

Joanna Lichocka (ur. 21 listopada 1969 w Warszawie) – dziennikarka, polityk. Posłanka PiS na Sejm VIII kadencji. Publicystka „Rzeczpospolitej”, „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie”. Dziennikarka TVP, Polsatu, Telewizji Republika. Autorka filmów dokumentalnych: Mgła, Prezydent. 22 lipca 2016 została wybrana w skład Rady Mediów Narodowych.

Przejdź do: wypowiedzi

Wykształcenie i działalność zawodowa

Absolwentka Wydziału Polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim (1993). Ukończyła również podyplomowe Studium Literacko Artystyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim (1996).

W latach 1991–1993 pracowała w „Tygodniku Solidarność”. Była zastępcą redaktora naczelnego „Przyjaciółki” (2003–2004), publikowała m.in. w „Ozonie” (2005), „Dzienniku” (2006), „Rzeczpospolitej” (2006–2009), „Newsweeku” (2009). Od 2010 roku współpracowała z „Gazetą Polską”, a od 2012 była zastępcą redaktora naczelnego „Gazety Polskiej Codziennie”. Czytaj Więcej 

Powiązane artykuły

Wczytuję poprzednie artykuły


zobacz więcej
Wypowiedzi

Ambasada była zmuszona do sprostowania manipulacji, jakiej dokonały media bliskie Platformie, wzmacniając wydźwięk wypowiedzi prezydenta Obamy. Zinterpretowały ją mocniej niż to prezydent Obama powiedział.

Nie chciałabym zdradzać szczegółów naszego spotkania z prezesami spółek publicznych, a już na pewno uważam, że nie należy ujawniać informacji dotyczących finansów spółek.

Mam wrażenie, że to właśnie wydawnictwa dyktują granice wolności słowa i jak widać po obyczajach w Ringier Axel Springer, za bardzo się z tą wolnością nie patyczkują.

Minister Witold Waszczykowski, do którego oprócz premier Beaty Szydło i prezydenta Andrzeja Dudy, należy ten sukces, może mieć satysfakcję z dobrze zrealizowanego zadania.

Polskie państwo zyskało możliwość wpływania na najważniejsze decyzje w kwestiach bezpieczeństwa na świecie, ma znaczące narzędzie do prowadzenia działań dyplomatycznych.

Ta walka z wolnością słowa, z niezależnością dziennikarską musi spotkać się z reakcją. [O politykach PO.]

Gdy prezydent Kaczyński dowiedział się o próbie rozkręcenia dzikiej reprywatyzacji, od razu ją ukrócił.

Gdy władzę przejęli ludzie PO, natychmiast „wróciła normalność” – grupa przestępcza mogła działać w najlepsze

Donald Tusk nie po raz pierwszy dość ostentacyjnie łamie zasady neutralności, która powinna obowiązywać na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej.

Gdyby opozycja mówiła że media publiczne są źle zarządzane, że powinny inaczej trochę funkcjonować, to być może byłaby jakaś płaszczyzna do rozmowy. Opozycja wcale tak nie mówi.

Teraz mamy czas, kiedy pluralizm opinii i dostęp do informacji jest znacznie bardziej wszechstronny, dzięki temu, że zostały media publiczne wyrwane z rąk postkomuny.