religia w szkole


Kościół wyświadcza rządowi przysługę. Zniechęca katechetów do udziału w szkolnym strajku

Biskup zwolni za udział w strajku? Takie groźby odbierają katecheci w Gdańsku. Inne kurie są subtelniejsze. Przestrzegają przed angażowaniem się w akcje "wrogo nastawionego do Kościoła ZNP" i przypominają, że względy ekonomiczne nie zwalniają z głoszenia Ewangelii. Czy w ten sposób Kościół pomoże Zalewskiej zebrać kadrę do Komisji Egzaminacyjnych?

Ośmiolatek ma „żyć w postawie czujnego oczekiwania na powtórne przyjście Pana” [Katecheza w OKO.press]

"Podstawa programowa" katechezy to instrukcja kształtowania człowieka o religijności żarliwej, pozbawionego wątpliwości, odpornego na prądy laickie "apostoła" gotowego do wychwalania i obrony Kościoła. To także daleko idąca ingerencja w osobowość, oparta na nauce o grzechu, seksualności i "formacji sumienia". Zaczynamy cykl o tym, czego uczą katecheci

Większość Polek i Polaków chce, by religia była w parafii, a nie w szkole. Przełomowy sondaż OKO.press

Według sondażu OKO.press 52 proc. Polek i Polaków uważa, że lekcje religii powinny odbywać się w parafii, a 43 proc. - że w szkołach. Do tej pory opinia publiczna uznawała raczej, że religia w szkole jest dobrym rozwiązaniem. Kwestia katechezy może namieszać w roku wyborczym

PiS spowiada się biskupom: „Rząd zadbał o to, by w żadnym dokumencie nie używano języka gender”

Po pół roku MSWiA opublikowało protokół z posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu RP i Episkopatu z 16 kwietnia 2018 roku. Kilkoro ministrów chwaliło się biskupom postępami w zwalczaniu zasady rozdziału Kościoła od państwa. Najlepiej wypadła minister edukacji Anna Zalewska: nie tylko nie używa języka gender, ale także zatrudnia katechetów jako wychowawców klas

Katecheci wychowawcami? MEN daje Kościołowi nowe narzędzie kontrolowania sumień uczniów i uczennic

Projekt rozporządzenia minister Zalewskiej pozwala katechetom - duchownym i świeckim - być wychowawcami w publicznych szkołach. Do tej pory rozporządzenie zabraniało katechetom takiej funkcji. Teraz resort oświaty chce to zmienić. Biskup będzie mógł w każdej chwili zwolnić takiego wychowawcę, jeśli mu się nie spodoba