Węgry


Więcej dzieci, ale tylko węgierskich! Jeśli demografia się nie zmieni, Orban zostanie nacjonalistą bez narodu

„Naród potrzebuje węgierskich dzieci” – ogłosił premier Węgier Viktor Orbán w czasie niedzielnego orędzia. Preferencyjne pożyczki, zwolnienia z podatku, umorzenia kredytów mieszkaniowych, dopłaty do dużych, rodzinnych samochodów – to wszystko ma zachęcić do decyzji o powiększeniu rodziny. Węgrów jest coraz mniej, w ciągu dekady ubyło ich 800 tysięcy

Więzienie za protest. „Dla Orbána jestem agentem Sorosa. Wrogiem idealnym” [WYWIAD]

"Po ośmiu latach u władzy Orbán czuje się po prostu bezkarny. Ale zaczyna popełniać błędy. Jest zbyt pewny siebie" - mówi Adrien Beauduin, Kanadyjczyk, student gender studies na Uniwersytecie Środkowoeuropejskim w Budapeszcie (na zdjęciu). Za rzekome pobicie policjanta podczas protestów przeciwko "ustawie niewolniczej" grozi mu od 2 do 8 lat więzienia

Węgrzy protestują przeciw wyzyskowi, kłamliwym mediom, partyjnym sądom. „Ustawa o niewolnikach” wywołała wybuch

Tak dużych i gwałtownych protestów nie było na Węgrzech od 12 lat. Chodzi o zmiany w kodeksie pracy, które umożliwiają wyzysk pracowników - 50 dodatkowych dni pracy rocznie. Rząd buduje jasny przekaz – protesty inspirowane są zza granicy, organizują je proimigracyjne partie finansowane przez George’a Sorosa. Opozycja pierwszy raz od dawna przejęła inicjatywę

Błyskawiczna wojna z gender studies. Orban bardzo chce być idolem światowej prawicy

W środku wakacji rektorzy dostali 18 godzin na skomentowanie propozycji ustawy, która cofa licencję na prowadzenie programów gender studies. W mediach publicznych o gender studies od rana do wieczora debatowali celebryci, a nawet kucharze. Do rozmowy rzadko zapraszano ludzi, którzy mają o tym jakiekolwiek pojęcie. Po co Orbánowi ta wojenka? To proste

Orban dopiął swego. Ostatnia wyspa wolności na Węgrzech, uczelnia Sorosa, przenosi się do Wiednia

„Zostaliśmy wygnani z Budapesztu, który był naszym domem przez 27 lat. Ludzki koszt cynicznej decyzji rządu jest porównywalny z emigracją 1956 roku” - mówił rektor uczelni Michael Ignatieff (na zdjęciu). Na zawrócenie z tej drogi rząd ma 36 dni - OKO.press pisze prosto z Budapesztu

OKO w oko z Orbanem. „Tu już nic się nie zmieni”. Reportaż z Budapesztu pogodzonego z losem [ZDJĘCIA]

W rocznicę powstania węgierskiego 1956 roku dyrekcja muzeum zmieniła wystawę. Wycięto bohaterów rewolucji Imre Nagya i Istvána Bibó. Rząd Orbána uznał, że ich obecność byłaby prowokacją. Z Budapesztu, który poddał się władzy, pisze Anton Ambroziak, fotografuje Agata Kubis. Czy Węgry są krok przed Polską? Czy czeka nas to samo?

„Budapeszt to rosyjski koń trojański w UE”. Węgierski analityk o spotkaniu Putin-Orban

Viktor Orbán nie zawsze był sojusznikiem Rosji, ale odkrył, że Węgrzy są skłonni zaakceptować naruszanie rządów prawa, póki ich standard życia się poprawia. Węgierski medioznawca wyjaśnia OKO.press, jak jego kraj odwrócił się od Unii i trafił w objęcia Władimira Putina. To ostrzeżenie dla Polaków

Orban demontuje rządy prawa. I rzuca wyzwanie Unii Europejskiej – spróbujcie mnie zatrzymać

Bezpardonowy atak na społeczeństwo obywatelskie i niezależność sądownictwa na Węgrzech, w tym Sąd Najwyższy. Rozwiązania przyjęte w pakiecie ustaw "Stop Soros" krytykuje Komisja Wenecka, a Parlament Europejski chce uruchomić przeciw Węgrom procedurę z Artykułu 7 Traktatu o UE

„Viktator, Viktator”. Tak Węgrzy protestują przeciw niszczeniu demokracji. Foto reportaż z Budapesztu

Dziesiątki tysięcy ludzi wyszło na ulice Budapesztu w niedzielę (15 kwietnia 2018) po ogłoszeniu oficjalnych wyników wyborów, w których partia Orbána zdobyła konstytucyjną większość w parlamencie. Opozycja uważa, że wybory były zmanipulowane, a częściowo sfałszowane i żąda ich ponowienia. OKO.press publikuje przejmującą foto-relację z demonstracji.

Nawet Orban może przegrać. W bastionie Fideszu wygrywa zjednoczona opozycja

Niespodziewanie wybory uzupełniające na urząd burmistrza w Hódmezővásárhely na Węgrzech wygrał Péter Márki-Zay, popierany przez bardzo szeroką koalicję partii opozycyjnych - od Zielonych do Jobbiku. Kandydował, choć po ogłoszeniu startu w wyborach stracił pracę w międzynarodowej firmie, a na ulotkach obok jego zdjęcia pojawiło się zdjęcie George'a Sorosa

Orban obraża się na Holandię. O co chodzi w europejskim dyplomatycznym kryzysie

Holenderski ambasador porównał działania rządu Orbána do działań terrorystów. W odpowiedzi Węgry na czas nieokreślony "obniżyły poziom stosunków dyplomatycznych" z Holandią. To sytuacja bardzo rzadka w dyplomacji, a zwłaszcza wewnątrz Unii Europejskiej. Węgry wykorzystały okazję, by znów zdystansować się od Europy

Jak przybywa Orbanowi, a jak Kaczyńskiemu. Sondażowe różnice, ale podobny efekt po półtora roku

Poparcie dla partii Victora Orbána, która zmieniając konstytucję dewastuje demokrację liberalną, sięga 55 proc. Jest "silny słabością konkurentów". Inaczej niż węgierski bratanek Jarosław Kaczyński nie odnotował premii wyborczej, a jego poparcie jest bez porównania niższe. Łączy ich jedno - odbicie notowań po półtora roku rządów

Czerwone światło dla postprawdy Orbana. Węgierski Komitet Helsiński wygrał proces o naruszenie dobrego imienia z Fideszem

W 2015 roku Fidesz oskarżył Komitet o sfałszowanie statystyk dotyczących skali uchodźstwa i nazwał "fałszywym NGO". Jednak sąd kategorycznie stwierdził, że: „wolność słowa dotyczy jedynie krytyki, opisu i punktu widzenia. Fałszowanie faktów nie podlega konstytucyjnej ochronie". Nawet partia rządząca nie może się dopuszczać kłamstwa

Tak Orban dobija społeczeństwo obywatelskie. Nikt nie będzie mu patrzył na ręce. PiS idzie tą samą drogą

Rząd Orbana i on sam używają wobec organizacji strażniczych coraz brutalniejszych określeń, z których „polityczni aktywiści opłacani zza granicy” należy do najlżejszych. Medialna nagonka czyni z NGO „wroga publicznego”. Zaczęło się jak w Polsce od próby przejęcia funduszy norweskich, skończyło jak w Rosji - na putinowskiej ustawie o agentach zagranicznych

„Rosyjska ruletka” Orbana: strzela do organizacji pozarządowych, trafia w Węgrów i ich prawa

Rządzący Fidesz chce uciszyć organizacje pozarządowe, które zbytnio patrzą władzy na ręce i dostają fundusze z zagranicy (min. 23 tys. euro rocznie), a przede wszystkim od Sorosa. Nowa ustawa nakazuje im rejestrację w sądzie jako "wspierane z zagranicy", muszą też specjalnie oznaczać publikacje, jeśli nie - to grozi im grzywna a nawet likwidacja