Leszek Kraszyna

Ekonomista i analityk

Opozycja musi się sprężyć, żeby wygrać Senat. Wg wyników eurowyborów prawica ma przewagę w 57 okręgach

Jak pisaliśmy w OKO.press, struktura okręgów wyborczych w wyborach do Senatu jest korzystna dla opozycji, jeśli zawrze strategiczne porozumienie i wystawi jedną listę. Poparcie dla PiS w wyborach do PE, czyni tę tezę mniej aktualną. Gdyby wyborcy do Senatu wybierali pomiędzy dwoma blokami i głosowali jak 26 maja opozycja zdobyłby tylko 43 ze 100 mandatów

Nauczyciele zmieniają okręgi wyborcze, by zatrzymać Zalewską. To nie zadziała, ale PiS powinien się bać

Część nauczycieli planuje oddanie głosu w okręgu 12, by popierając innych kandydatów, odebrać Annie Zalewskiej szansę na mandat europosłanki. Ordynacja w wyborach do PE sprawia jednak, że w ten sposób nie zaszkodzą Zalewskiej. Nauczyciele są jednak potężną siłą wyborczą i zagrożeniem dla PiS. Nieważne, gdzie będą głosować – ważne, że zagłosują

Nie taki D’Hondt straszny. W wyborach sejmowych nie ma powodów, by strategicznie głosować „na największych”

W wyborach do Sejmu wyborcy opozycji nie mają powodu, by głosować strategicznie „na największych”, jeśli mniejsi przekraczają próg. Przy stałej liczbie partii podział głosów na opozycji nie ma wpływu na liczbę jej mandatów. Rok 2015 był raczej anomalią - PiS ma niewielkie szanse na samodzielną większość. Tłumaczymy, jak działa metoda D'Hondta i obalamy mity

Opozycja może zdobyć Senat i zablokować pisowską maszynkę. Jest jeden warunek: musi się porozumieć

Zdobycie większości w Senacie może być dla opozycji łatwiejsze niż w Sejmie – jeśli wyciągnie ona wnioski z ordynacji i wykaże trochę sprytu. Mapa okręgów sprzyja obecnej opozycji na tyle, że nawet przy nieznacznej przegranej w liczbie oddanych głosów ma realną szansę na wygranie wyborów. Jak to możliwe? Wszystko przez JOW-y i metodę względnej większości

Ordynacja samorządowa zawiera trującą miksturę. D’Hondt i małe okręgi niszczą demokrację

„Lepszy Koszalin” uzyskał 8,5 proc. głosów i zero mandatów. „Inicjatywa dla Białegostoku" – 8,1 proc. i zero mandatów. Rekord pobił chyba komitet „Zmieniamy Konin” – 10,9 proc. i zero mandatów, choć w jednym z okręgów miał 13 proc. głosów. Małe okręgi i podział mandatów metodą D'Hondta cementują istniejące układy władzy i wycinają konkurencję. Zobaczcie jak