Centralny Port Komunikacyjny


Błaszczak chce pokonać Niemców za pomocą Centralnego Portu Komunikacyjnego

"Na polskich pasażerach zarabiają Niemcy. My tę filozofię zmieniliśmy, zależy nam na tym, żeby pieniądze pozostawały w Polsce" - tak Mariusz Błaszczak uzasadnia budowę megalotniska pod Warszawą. Tymczasem może skończyć się tak, że lotnisko przejmą... Chińczycy [Analiza OKO.press]

Imienia Solidarności Baranów. „To lotnisko nigdy nie powstanie” – Orliński się zakłada

Jedno wiem na pewno: to lotnisko nigdy nie powstanie. Proszę bardzo, możecie zacytować moje słowa w 2027 i się ze mnie śmiać, jeśli się myliłem. Prawdę mówiąc, nawet chciałbym się mylić, bo nie chodzi mi o przepychankę „kto ma rację”, tylko o straszliwą niegospodarność związaną z tym projektem

Odloty Trzaskowskiego i Jakiego. A megalotnisko w Polsce może mieć sens

„Nie zabierzecie nam lotniska z Warszawy!” - grzmi kandydat PO, zachęcając do podpisywania petycji, twierdząc, że budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego to „gigantomania Morawieckiego”. Ale Okęcia nie da się już rozbudować, a problem z CPK polega na czymś zupełnie innym. Patryk Jaki jednak też nie jest lepszy

Centralny Port Komunikacyjny w 2027: opóźnienia, korupcja, miliardowe straty?

Brak transparentności, brak rzetelnych danych o kosztach i źródłach finansowania, brak informacji o ryzykach. Tak rząd przygotowuje nas do „największej inwestycji w ostatnim 30-leciu”. W najlepszym razie to przepis na opóźnienia i wielomiliardowe straty, w najgorszym - na korupcję i utratę kontroli nad inwestycją