szkoła


„Niegrzeczne? One wyją z bólu”. Dla uchodźczych dzieci polska szkoła to kolejna trauma. Jak pomóc?

Dzieci uchodźców to wyzwanie, któremu polskie szkoły nie sprostały. „W odpowiedzi na traumę dziecko może się psychicznie zamrozić. Potem przychodzi rozmrażanie i dziecko szaleje z bólu. Musi mieć wtedy wokół dorosłych, którzy to rozumieją. Nie takich, którzy powiedzą: no tak, ci uchodźcy, takie niedobre dzieci” - tłumaczy psychotraumatolożka

Winię dyrektorów, system, nauczycieli, rodziców. Poruszający list nauczycielki o dzieciach uchodźczych w szkole

„Są w Polsce dzieci, które doświadczają przemocy w środowisku, które powinno je chronić. Odpowiedzialni za to jesteśmy wszyscy" - pisze nauczycielka, która od lat pracuje z dziećmi uchodźczymi. Musimy to zmienić. „W końcu tworzenie szkół uczących otwartości nie jest znów aż tak wywrotowym pomysłem, prawda?"

„Nie mamy już siły walczyć z polską nienawiścią” – dramatyczne wyznanie matki-uchodźczyni

"Mamo, a co to znaczy: „spier...j, murzynie”? – spytał 7-letni syn. Tak było w pierwszej polskiej szkole, do której trafili po ucieczce z Czeczenii. Potem szkół było jeszcze dziesięć. „Jestem zmęczona tą ciągłą walką, boję się o dzieci – dużo się od Polaków wycierpiały. A przecież tak bardzo się od was nie różnimy. Czemu tego nie rozumiecie?”

Tęczowy, normalny piątek. Prawica w rozpaczy [REPORTAŻ Z LICEUM]

"Bardzo trudno jest być dziś nastolatkiem. Szkoła musi być miejscem, gdzie młodzi będą mieli wsparcie" - opowiada dyrektorka liceum, które dołączyło do akcji "Tęczowy Piątek". Na korytarzu wisi plakat "Czacki drugim domem dla wszystkich", poniżej tęczowa flaga. "Tylko tyle?" - pytają prawicowi dziennikarze, którzy przyszli zrobić materiał o homoterrorze