wolność słowa


Wolność słowa tylko dla swoich. Gliński i prorządowi dziennikarze o pluralizmie mediów

Władza i dziennikarze prorządowi debatowali we własnym gronie o wolności mediów. Wicepremier Gliński opowiadał, że wolność mediów oznacza „dekoncentrację”, czyli wywłaszczenie ich właścicieli. Potwierdził, że władza nie zrobiła jeszcze skoku na media z jednego powodu: presji USA i Unii Europejskiej. Poza tym opowiadał rzeczy całkowicie nieprawdziwe

Siedlecka: PiS i mafia. Jak daleko, jak blisko

Uderz w stół, a nożyce się odezwą. PiS nie chce być kojarzony z mafią, w tym z aferą KNF (prawdziwą, nie tą, dla przykrywki wykreowaną przez PiS). Ale robi to, co jest istotą mafii, która przejmując mechanizmy kontrolne państwa staje się bezkarna i nietykalna. Tak działa PiS, przejmując wszystkie instytucje państwa i używając ich do obrony swoich interesów

Presja działa. Empik zawiesza sprzedaż książki Jacka Międlara

„Wobec licznych zgłoszeń naszych klientów co do faktu, że książka ta szerzy mowę nienawiści, a tym samym łamie polskie prawo, zdecydowaliśmy się na zablokowanie jej dostępności do czasu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji" - oświadczył Empik w niedzielę 18 listopada 2018. W odpowiedzi zwolennicy Międlara przejęli hasztag #BojkotEmpiku i zarzucają sieci cenzurę

„Zdziwiony Jezus” Urbana to nic. Mocne przykłady sztuki oskarżanej o obrażanie uczuć religijnych

Uczucia religijne osób obrażonych na Jerzego Urbana za opublikowanie w tygodniku "Nie" zdziwionego Jezusa wsadzonego w znak zakazu sąd wycenił na 120 tys. zł. To rekord. "Napruci winem apostołowie" piosenkarki Dody kosztowali ją już tylko 5 tys zł. Co, kiedy i jak bardzo uraziło polskich katolików? Przedstawiamy przegląd "bluźnierczych" dzieł sztuki

Kuchciński zakazał wstępu do Sejmu nawet dziennikarzom. Wbrew Konstytucji. Żeby ukryć protest opiekunów niepełnosprawnych

Od 25 kwietnia do Sejmu nie mogą wejść zwykli obywatele i większość dziennikarzy. Marszałek Kuchciński broni dostępu do protestujących opiekunów osób z niepełnosprawnością i posłów, którzy debatują nad ich świadczeniami. Prawo do takiego zakazu marszałek przyznał sam sobie, ale stosuje je bezzasadnie, naruszając konstytucyjną zasadę wolności mediów

„Sytuacja w Trójce naprawiona”. „Nihilizm zlikwidowany”. Straż Radia nie wpuszcza „buntowników”

Na światło dzienne wychodzą kolejne ataki zarządu Polskiego Radia na związki zawodowe i pracowników. Straż Radiowa nie wpuszcza do budynku stacji wyrzuconych związkowców i dziennikarzy. Prezesi chcą siłą wyciszyć konflikt, arogancko odpowiadają Rzecznikowi Praw Obywatelskich. A Rada Mediów Narodowych uważa, że "sytuacja w Trójce została naprawiona"

„W sądzie to może się znajdziemy za chwilę”. Tak prezes Polskiego Radia rozmawia z pracownikami

„Oko” dotarło do nagrania ze spotkania, na które zarząd Polskiego Radia zaprosił pracowników radiowej Jedynki, Dwójki, Trójki, IAR i Polskiego Radia 24. Słychać na nim, jak zarząd wypiera się wszystkich zarzutów lub udaje, że ich nie ma. W tle pobrzmiewają groźby

Zarząd Polskiego Radia wstydu nie ma. Kolejni związkowcy tracą pracę

Zarząd Polskiego Radia dalej wyrzuca dziennikarzy ze związku zawodowego. OKO.press ustaliło, że wczoraj pracę straciło kolejnych dwóch dziennikarzy - Marcin Majchrowski i Wojciech Dorosz. Mieli „wywierać presję psychiczną” na zarząd Polskiego Radia, „stosować czarny PR” oraz „destabilizowali pracę Zarządu oraz samej Spółki poprzez publiczne nękanie Zarządu"

„Dobra zmiana” miażdży dziennikarzy i związek zawodowy w Polskim Radiu

Polskie Radio dyscyplinarnie zwolniło Pawła Sołtysa, przewodniczącego radiowego związku zawodowego. Bo bronił koleżanek zdegradowanych za emitowanie „niesłusznych” treści. OKO.press poznało kulisy zastraszania i łamania kręgosłupów, jakie stosują władze na czele z prezes Barbarą Stanisławczyk-Żyłą. Protesty trwają. Kolejne czystki prawdopodobnie już wkrótce

Polska oazą wolności! Krótka historia pewnego wirusa

Prawicowe media oszalały. Polska jest na drugim miejscu wolności słowa! Szach mat lewaki. Z resztą komunikatu jest jak w starym dowcipie o Placu Czerwonym i mercedesach. Idzie nie o wolność słowa lecz ocenę badanych, ile wolno mówić bez ograniczeń. I Polska nie JEST, ale BYŁA za czasów PO, bo badanie przeprowadzono wiosną 2015. Poza tym wszystko się zgadza