Powiązane artykuły

Piątka Kaczyńskiego przegrywa z kolejkami do lekarzy i edukacją. 500 plus mniej ważne [SONDAŻ]

13. emeryturę za ważny wydatek z budżetu państwa uznało tylko 18 proc., a 500 plus na każde dziecko - 17 proc. badanych. Trzy razy częściej wybierano skrócenie kolejek do lekarzy (57 proc.), dwa razy częściej pomoc osobom z niepełnosprawnością (37 proc.) i poprawę edukacji (34 proc.). Potencjał polityczny zdrowia i edukacji jest ogromny


Duda do nowych ministrów: jesteście wybrani w wyborach powszechnych, bezpośrednio, jak ja. Nie są

Podczas uroczystości zaprzysiężenia nowych ministrów Andrzej Duda oznajmił wszem i wobec, że zostali - tak jak on - wybrani przez wyborców, bezpośrednio. Chciał chyba umocnić demokratyczną legitymację rządu i przy okazji premiera Morawieckiego, który osobiście był wybrany tylko na radnego AWS, ale przy okazji ośmieszył swój własny mandat


Gorące pieniądze Morawieckiego. Teraz działka, wcześniej akcje. Będąc w rządzie zarobił na nich 1,23 mln zł

PiS broni wizerunku premiera zagrożonego przez historię zakupu działki dzięki układom z kard. Gulbinowiczem. Sam premier zapewnia, że zarabiał zawsze uczciwie, dystansuje się od transakcji (to nie ja lecz żona), a jeśli nawet coś zarobił, to przekaże na cele charytatywne. Podobnie tłumaczył się z akcji BZ WBK, na których - będąc w rządzie - zarobił 1,23 mln


Cyrk na Narodowym. Morawiecki nie chce dolewać do dziurawego baku edukacji. A kto podziurawił?

Ogłaszając, że nie da podwyżek nauczycielom, bo oznaczałoby to wlewanie paliwa do dziurawego baku, Morawiecki zapowiada, że podejmie "całościową przebudowę systemu edukacji". To polityczna bezczelność, bo "uszczelnienie baku" deklaruje rząd, który strasznie go podziurawił, nie rozliczając się przy tym z deformy. OKO.press mówi, jak jest naprawdę


ZNP: od soboty zawieszamy strajk. "Kula śniegowa, której nie powstrzyma rządowa propaganda"

"Tworzy się kula śniegowa, której nie będzie Pan w stanie powstrzymać propagandą. Bo ludzie wiedzą, że jest źle i czują okazywaną im pogardę" - mówił Sławomir Broniarz ogłaszając zawieszenie strajku od soboty 27 kwietnia do września. "Z taką siłą, z siłą zjednoczenia ludzi, Pan nie wygra. Proszę się przygotować"


Broniarz: Końca protestu nie będzie. A rząd zapłaci cenę, nie uratuje go koncert życzeń na stadionie

Rząd ogłosił, że jak nie nauczyciel, to dyrektor, a jak nie dyrektor, to samorząd przeprowadzi klasyfikację. Śmiać się czy płakać? Rząd zapłaci za to wysoką cenę, nie uratuje go żaden koncert życzeń na Stadionie Narodowym. Mamy duży kapitał, czujemy siłę. Międzyszkolne komitety wypełniły puste miejsca, ale ogólnopolskie są tylko z nazwy - mówi szef ZNP


Oświadczenie WMKS: Nie chcieliśmy czekać, aż rząd naszczuje na nas społeczeństwo

„Uznaliśmy, że nie możemy czekać, aż uczniowie i uczennice poczują się opuszczeni przez nas, bo to my byliśmy zawsze przy nich, a nie rząd, który za zamkniętymi drzwiami rozdaje karty. Ąż uda im się naszczuć na nas społeczeństwo". OKO.press publikuje - jako pierwsze - poruszające oświadczenie Warszawskiego Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego


Na przyspieszeniu podwyżki nauczyciele stracą 200 zł rocznie. Dostaną szybciej, ale mniej

Rząd oferował trzy podwyżki po 5 proc.: w styczniu 2019 (już dał), we wrześniu 2019 i styczniu 2020. W porozumieniu z oświatową „S” rząd połączył podwyżki nr 2 i 3 - i już we wrześniu nauczyciele mają dostać 9,6 proc. Ale - jak wyliczył Anonimowy Nauczyciel - stracą na tym 0,68 proc., po 198-267 zł rocznie.


WMKS: Zakładajcie komitety! Strajkujemy dalej! Aż do skutku, do podpisania uczciwego porozumienia!

"To rząd ponosi odpowiedzialność za kryzys w oświacie. My, Nauczycielki i Nauczyciele nie mamy władzy, jedynie swoją samoorganizację. Nie damy się skłócić, podzielić! Powstrzymujemy się od pracy, czyli również od uczestnictwa w Radach Pedagogicznych - oświadczył dziś (18 kwietnia) Warszawski Międzyszkolny Komitet Strajkowy. - Protestujemy dalej!"


"Preludium" Morawieckiego dla związków. Podpiszcie cyrograf, a potem debatujmy o "głębokiej reformie"

Morawiecki rozwiewa nadzieje. Okrągły stół - po świętach - będzie poświęcony "głębokiej reformie całego systemu oświaty". Dla związkowców "preludium" uczestnictwa w "debacie" ma być podpisanie porozumienia zawartego przez rząd z "Solidarnością". Czyli ukorzycie się, a potem pogadamy o reformie. Jakiej znowu reformie, jeszcze deformy nie dokończyli?


Morawiecki wypiera się budżetu 2016, aby udowodnić, że PiS jest dobry dla nauczycieli. I morduje Zagłobę

Morawiecki wychwala PiS za podwyżki dla nauczycieli w kontraście do rządów PO-PSL, które nie dały "ani grosza". Trick polega na wycinaniu ze społecznej pamięci pierwszych 5 lat rządów PO-PSL, kiedy podwyżki wyniosły 44 proc. Premier zaskakuje bzdurą, że budżet 2016 (bez podwyżek) był jeszcze PO-PSL. I uderza w rywali Zagłobą, przy okazji mordując metaforę


Strajk aż do matur? Broniarz: Do skutku, aż rząd przyjmie nasze żądanie podwyżek 2 x 15 proc.

W strajkującej szkole każdy nauczyciel może przystąpić do strajku i wielu związkowców z „Solidarności” to robi. Odwołamy strajk, gdy rząd przyjmie nasz postulat dwóch podwyżek po 15 proc. To wykonalne. Rząd przygotował porozumienie z „S”, tyle egzemplarzy ilu ministrów. Nam go nawet nie pokazali - mówi OKO.press Sławomir Broniarz


Wczytuję poprzednie artykuły


wczytaj więcej