Powiązane artykuły

Broniarz: Końca protestu nie będzie. A rząd zapłaci cenę, nie uratuje go koncert życzeń na stadionie

Rząd ogłosił, że jak nie nauczyciel, to dyrektor, a jak nie dyrektor, to samorząd przeprowadzi klasyfikację. Śmiać się czy płakać? Rząd zapłaci za to wysoką cenę, nie uratuje go żaden koncert życzeń na Stadionie Narodowym. Mamy duży kapitał, czujemy siłę. Międzyszkolne komitety wypełniły puste miejsca, ale ogólnopolskie są tylko z nazwy - mówi szef ZNP


Oświadczenie WMKS: Nie chcieliśmy czekać, aż rząd naszczuje na nas społeczeństwo

„Uznaliśmy, że nie możemy czekać, aż uczniowie i uczennice poczują się opuszczeni przez nas, bo to my byliśmy zawsze przy nich, a nie rząd, który za zamkniętymi drzwiami rozdaje karty. Ąż uda im się naszczuć na nas społeczeństwo". OKO.press publikuje - jako pierwsze - poruszające oświadczenie Warszawskiego Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego


Na przyspieszeniu podwyżki nauczyciele stracą 200 zł rocznie. Budżet zaoszczędzi 294 mln zł

Rząd oferował trzy podwyżki po 5 proc.: w styczniu 2019 (już dał), we wrześniu 2019 i styczniu 2020. W porozumieniu z oświatową „S” rząd połączył podwyżki nr 2 i 3 - i już we wrześniu nauczyciele mają dostać 9,6 proc. Ale - jak wyliczył Anonimowy Nauczyciel - stracą na tym 0,68 proc., po 198-267 zł rocznie. A budżet zarobi 294 mln zł


WMKS: Zakładajcie komitety! Strajkujemy dalej! Aż do skutku, do podpisania uczciwego porozumienia!

"To rząd ponosi odpowiedzialność za kryzys w oświacie. My, Nauczycielki i Nauczyciele nie mamy władzy, jedynie swoją samoorganizację. Nie damy się skłócić, podzielić! Powstrzymujemy się od pracy, czyli również od uczestnictwa w Radach Pedagogicznych - oświadczył dziś (18 kwietnia) Warszawski Międzyszkolny Komitet Strajkowy. - Protestujemy dalej!"


"Preludium" Morawieckiego dla związków. Podpiszcie cyrograf, a potem debatujmy o "głębokiej reformie"

Morawiecki rozwiewa nadzieje. Okrągły stół - po świętach - będzie poświęcony "głębokiej reformie całego systemu oświaty". Dla związkowców "preludium" uczestnictwa w "debacie" ma być podpisanie porozumienia zawartego przez rząd z "Solidarnością". Czyli ukorzycie się, a potem pogadamy o reformie. Jakiej znowu reformie, jeszcze deformy nie dokończyli?


Morawiecki wypiera się budżetu 2016, aby udowodnić, że PiS jest dobry dla nauczycieli. I morduje Zagłobę

Morawiecki wychwala PiS za podwyżki dla nauczycieli w kontraście do rządów PO-PSL, które nie dały "ani grosza". Trick polega na wycinaniu ze społecznej pamięci pierwszych 5 lat rządów PO-PSL, kiedy podwyżki wyniosły 44 proc. Premier zaskakuje bzdurą, że budżet 2016 (bez podwyżek) był jeszcze PO-PSL. I uderza w rywali Zagłobą, przy okazji mordując metaforę


Strajk aż do matur? Broniarz: Do skutku, aż rząd przyjmie nasze żądanie podwyżek 2 x 15 proc.

W strajkującej szkole każdy nauczyciel może przystąpić do strajku i wielu związkowców z „Solidarności” to robi. Odwołamy strajk, gdy rząd przyjmie nasz postulat dwóch podwyżek po 15 proc. To wykonalne. Rząd przygotował porozumienie z „S”, tyle egzemplarzy ilu ministrów. Nam go nawet nie pokazali - mówi OKO.press Sławomir Broniarz


Od jutra strajk nauczycieli! "W ustawce rządu z niesolidarną Solidarnością nie będziemy brać udziału"

Rząd nie przedstawił podczas negocjacji ostatniej szansy w niedzielę żadnej nowej propozycji. I poza Radą Dialogu podpisał porozumienie z "S". "W ustawce rządu z niesolidarną Solidarności nie będziemy brać udziału" - oznajmił Sławomir Wittkowicz z FZZ. Porozumienie formalnie nic nie oznacza. Strajk zaczyna się jutro o godzinie 8.00 - ogłaszają ZNP i FZZ


Rząd nabrał nauczycieli. Miał przysłać założenia propozycji przed negocjacjami o 19.00, ale nie przysłał

ZNP i FZZ miały dziś w południe dostać materiały z propozycjami rządu na wieczorne negocjacje. „Co przysłał rząd?” – pytamy rzeczniczkę ZNP. „Nic nie przysłał. Nie dostaniemy żadnych materiałów przed 19.00. Po prostu nie wiem, co powiedzieć”. Czy to gra na zwłokę, by do końca trzymać związkowców w zawieszeniu? Czy też gra na zaskoczenie jakimś ustępstwem?


Strajk nauczycieli. Broniarz: 600 tys. gotowych do akcji. Chyba, że rząd przyjmie podwyżkę 2 x 15 proc.

Sławomir Broniarz: Rząd ma tu 600 tys. gotowych do strajku, i tak sobie pogrywa, używa socjotechnik w sam raz do wykorzystania w TVPiS. Ale ludzie nie dadzą się nabrać, żeby teraz zaczynać rozmowy o systemie płac do 2023 roku. Idziemy na niedzielne rozmowy, ale strajk odwołamy tylko, jeśli rząd przyjmie naszą propozycję dwóch podwyżek po 15 proc.


Broniarz: Rząd dałby więcej niż chce "Solidarność". Ale nie damy się nabrać. Szykujemy się do strajku

Dostajemy masę sygnałów, że zdaniem związkowców rząd - jakby to ująć dyplomatycznie - gra na zwłokę. I żeby się nie dać nabrać. Nastroje nie opadają, wręcz przeciwnie. Na pewno nie damy się w piątek nabrać na jakieś niewyraźne obietnice. Nasze postulaty są jasne. Gdyby nie postawa oświatowej "Solidarności" nasza pozycja negocjacyjna byłaby zupełnie inna


Rząd ręka w rękę z "Solidarnością": 9,6 proc. podwyżki dla nauczycieli od września, ale kosztem dodatków

Zgodnie z przewidywaniami OKO.press ustępstwo rządu jest zgodne z oczekiwaniami nauczycielskiej "Solidarności": 9,6 proc. zamiast 5 proc. podwyżki od września 2019 roku. ZNP i FZZ schodzą z żądania 1000 zł, ale Szydło "nie widzi jednak istotnego postępu". Za to "Solidarność" jest już zadowolona. Rząd zapowiada cięcie nauczycielskich dodatków


Wczytuję poprzednie artykuły


wczytaj więcej