500+


Rząd świadomie nie waloryzuje 500+ i zasiłków rodzinnych. Rośnie skrajne ubóstwo [Rozmowa]

Rząd świadomie nie podnosi ani kryteriów, ani wysokości zasiłków rodzinnych. Tak samo postąpił z 500+. Te świadczenia są teraz warte mniej niż trzy lata temu. Efekt? Ubóstwo wyraźnie wzrosło w najbiedniejszych rodzinach. Opowieści o luksusowym życiu z socjalu to manipulacje polityków. Rozmowa z prof. Ryszardem Szarfenbergiem

Ekonomiści: 5 mld zł z 500 plus trafi do 10 proc. najbogatszych rodzin

Większość deklarowanych celów 500 plus nie została osiągnięta, a likwidacja skrajnego ubóstwa mogła kosztować 12 proc. budżetu programu. Teraz PiS dokłada kolejne 20 miliardów, które w dużej części trafią do zamożniejszej części społeczeństwa. To dobry pomysł? Przedstawiamy rekomendacje grupy ekonomistów, którzy przeanalizowali skutki wprowadzenia programu

Rafalska: „Wsłuchuję się w postulaty pracowników socjalnych”. Jednym uchem wpadają, drugim wypadają

Pracownicy pomocy społecznej, którzy obsługują hojne programy rządu, zarabiają średnio 1900 zł na rękę. Obowiązków przybywa, pieniędzy - nie. Rząd wytrwale ignoruje ich postulaty, więc zapowiedzieli strajk. Wypadnie jesienią przed wyborami. Rząd na to w swoim stylu. Gowin: Damy sobie radę z wypłatą 500 plus. Rafalska: To wina samorządów

Pomoc społeczna szykuje się do strajku. „Daliśmy rządzącym mnóstwo czasu na uniknięcie tej sytuacji”

„Ważne będzie uniknięcie narzucanej przez rząd retoryki opartej na emocjach. Przeciwko nauczycielom zastosowano broń populizmu, pokazywano płaczące dzieci, sondaże. A przecież podwyżek nie przegłosowuje się w sondażach” – mówią. Choć zarabiają po 1900 zł, nie chodzi im tylko o podwyżki, ale i o bezpieczeństwo. Teraz wypalają się już po 2-3 latach pracy

Hojny rząd: rozszerzając 500 plus dorzuca obowiązków pracownikom socjalnym. Ale na podwyżki już nie ma

„To nie premier Morawiecki czy Minister Rafalska realizują te wszystkie programy, tylko my - pracownicy socjalni”. Obsługa rządowych programów jak poszerzone od lipca 500+ to tylko część ich obowiązków. Pomagają milionowi osób w najtrudniejszych sytuacjach. Zarabiają średnio 1900 zł na rękę. Jeśli nic się nie zmieni, strajk zacznie się w kluczowym okresie

Demograficzna klapa 500 plus. W 2018 urodziło się tylko 388 tys. Zmarło 414 tys., najwięcej od 1946 roku

Tylko rok rządzący cieszyli się prodemograficznym efektem "500+". W 2018 urodziło się o 13 tys. dzieci mniej niż w 2017 i większość 20-tysięcznej "górki" przepadła. Prymitywne narzędzie dopłat za dziecko to za mało, bez kompleksowej polityki będzie jeszcze gorzej, bo spada liczba kobiet i mniej z nich decyduje się na dziecko. Za to pobiliśmy rekord zgonów

Rząd podwyższył płacę minimalną, by zabrać 500 plus? Niezła teoria, ale kompletnie fałszywa

W internecie furorę robi koncepcja, wg której podniesienie płacy minimalnej do 2250 zł (zamiast do 2200 zł) ma na celu zabranie samodzielnym rodzicom świadczenia 500 plus. Absurdalną opowieść powtarza opozycja, choć ustawa wymagała podwyżki co najmniej do 2217 zł, a podstawą przyznania 500 plus będą dochody z 2018. Czyli sprzed podniesienia płacy minimalnej

A nie mówiliśmy, że z tego dzieci nie będzie? W 2018 roku nie ma już szans na 400 tys. urodzeń

Efekt prodemograficzny programu 500 plus się wyczerpał, w 2018 urodzi się nieco ponad 390 tys. dzieci, ok. 10 tys. mniej niż w 2017. Wciąż ubywa rodzących pierwsze dziecko, kobiety rodzą coraz później. Sam program, choć ważny, już nie wystarczy. Potrzebne jest nowe myślenie - o zwiększeniu bezpieczeństwa zatrudnienia i solidnym wsparciu opieki nad dzieckiem

Pracownicy socjalni zarabiają 1900 zł na rękę. Rafalska pozostaje głucha na ich protest

Pracownicy pomocy społecznej, którzy obsługują program 500 plus i są obciążeni coraz większą liczbą obowiązków zarabiają... 1900 złotych na rękę. Minister Rafalska jest głucha na kolejne protesty i zrzuca odpowiedzialność na samorządy. "Minister Rafalska nie potrafi prowadzić dialogu"

Chleb podrożał, ale jachty staniały. Wyższa inflacja w Polsce uderzy w niezamożnych

Inflacja w Polsce będzie przez następne lata w trójce najwyższych w UE - przewiduje Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Oznacza to wzrost kosztów życia i dalszy spadek realnej wartości niewaloryzowanych corocznie świadczeń, m.in. 500 plus czy zasiłków rodzinnych. Badania potwierdzają, że inflacja najbardziej uderza w osoby uboższe. Czy da się coś z tym zrobić?

Tysiące samodzielnych matek traci 500 plus. Nawet gdy żyją poniżej minimum socjalnego

“Spadek liczby rodzin pobierających 500 plus należy rozpatrywać wyłącznie pozytywnie. Ich sytuacja materialna się poprawiła” – tak wiceminister skomentował fakt, że 156 tys. rodzin - głównie niezamożnych - straciło 500 plus na jedyne dziecko. Rząd oszczędza tyle, że starczy na "wyprawkę plus", która trafia także do bogatych rodzin. Gdzie tu logika?

Efekt 500 plus? Niezamożne kobiety głosują na PiS, choć popierają UE w sporze o sądy [SONDAŻ]

Aż 19 proc. wyborców PiS w sondażu OKO.press uważa, że Trybunał Sprawiedliwości UE ma prawo zatrzymać reformę sądownictwa. Trzy czwarte z nich to kobiety, mające dzieci, zwykle o niskich dochodach. Te "nieortodoksyjne" zwolenniczki PiS są dość liberalne, proeuropejskie, w części popierają nawet protesty przeciw PiS

Morawiecki: nie da się przecenić sukcesów PiS w walce z pułapką demograficzną. OKO.press: sukcesy się skończyły, wciąż jesteśmy w pułapce

Premier powołuje się na niedoszacowaną prognozę GUS z 2014 roku, by pochwalić się sukcesami PiS w odwróceniu demograficznych trendów. Dane pokazują, że "baby boomik" wyczerpał swój potencjał jesienią 2017 roku i w 2018 dzieci rodzi się nieco mniej. Przybywa rodzin bezdzietnych, nieuchronne spadać będzie liczba kobiet w wieku rozrodczym

Efekt 500 plus się wyczerpał. Kobiet rodzących pierwsze dziecko nadal ubywa. Matka Polka w odwrocie

Baby boomik już nie przynosi wzrostu urodzeń, stanął na poziomie 400 tys. Program 500 plus (plus inne polityki prorodzinne) dał ok. 30 tys. dzieci więcej, ale wyłącznie dzięki kobietom rodzącym po raz drugi i trzeci. Pierwszych urodzeń ubywa. Aby odwrócić demograficzne fatum potrzeba polityki prorodzinnej, która nie ogranicza się do płacenia za dzieci

Jest 400 tys. urodzeń w 2017 roku. Ale odwrócenia trendu nie będzie, a umierać będzie więcej

W 2017 roku urodziło się 21 tys. dzieci więcej niż w roku poprzednim. Demografowie są jednak zgodni, że to tylko przejściowy efekt poprawy sytuacji materialnej rodzin i na rynku pracy. Przejściowy, bo kobiet w wieku rozrodczym będzie coraz mniej. Innymi słowy - życie śmierci nie dogoni

Mniej ubogich dziś dzięki 500 plus, więcej jutro dzięki obniżeniu wieku emerytalnego. Dwa lata polityki społecznej PiS

Minister Elżbieta Rafalska podsumowując dwa lat rządu, mówiła: "więcej pieniędzy w kieszeniach zwykłych obywateli" i "wspieramy polskie rodziny". OKO.press punkt po punkcie analizuje jej sukcesy prawdziwe i mniemane. Program 500 plus wspiera, ale nie wszystkie rodziny, wyciąga z ubóstwa, ale nie tak jak zakładano. Spada bezrobocie, ale to nie zasługa PiS

Budka krytycznie o 500 plus. Ale program już z nami zostanie, zbliża Polskę do standardów UE, a pieniądze są dobrze wydawane. Analiza OKO.press

Wywiad Borysa Budki dla "Die Zeit" wywołał temat 500 plus. Politycy Nowoczesnej (zawsze) i PO (często) twierdzą, że program jest rozrzutny i nie do utrzymania. Tymczasem nie odbiega znacząco od europejskich standardów. Nic nie wskazuje na to, że mamy przez niego zbankrutować. Wycofanie tak dużego transferu socjalnego jest moralnie i politycznie niemożliwe

Rząd PiS nieufny wobec samotnych rodziców. Uważa, że naciągają go na 500 plus. Czyli jak minister Rafalska uszczelnia program

1 sierpnia 2017 roku weszły w życie nowe przepisy o świadczeniu 500 plus. Aby dostać te pieniądze, osoby samotnie wychowujące dziecko muszą mieć przyznane alimenty od drugiego rodzica. Ten przepis może wykluczyć z programu część rodzin otrzymujących wsparcie na pierwsze dziecko

500 plus faktycznie wyciąga z biedy. Ale trzykrotnie gorzej niż chwalił się PiS. I słabo pomaga rodzinom wielodzietnym

W związku z nowymi badaniami GUS powrócił temat skuteczności programu Rodzina 500 plus w redukcji ubóstwa. Widać pozytywne efekty, ale w porównaniu z tym, co zapowiadał PiS, są rozczarowujące. A to wszystko w czasie, gdy na rynku pracy mamy najlepszą sytuację w historii – oznacza to, że faktyczny efekt programu może być jeszcze słabszy