demografia


Więcej dzieci, ale tylko węgierskich! Jeśli demografia się nie zmieni, Orban zostanie nacjonalistą bez narodu

„Naród potrzebuje węgierskich dzieci” – ogłosił premier Węgier Viktor Orbán w czasie niedzielnego orędzia. Preferencyjne pożyczki, zwolnienia z podatku, umorzenia kredytów mieszkaniowych, dopłaty do dużych, rodzinnych samochodów – to wszystko ma zachęcić do decyzji o powiększeniu rodziny. Węgrów jest coraz mniej, w ciągu dekady ubyło ich 800 tysięcy

Polska nie zdrowieje. Średnia długość życia w naszym kraju przestała rosnąć [Raport o stanie zdrowia społeczeństwa]

Statystyczny Polak żyje 74 lata, Polka 81,8 lat. Długość życia w Polsce przestała się już praktycznie wydłużać. Między 2014 a 2017 rokiem wzrosła w przypadku zarówno mężczyzn jak i kobiet zaledwie o 0,2 roku. To najgorszy wynik od 26 lat! Mężczyźni w UE żyją przeciętnie o prawie 5 lat, kobiety o dwa lata dłużej. Raport o sytuacji zdrowotnej ludności Polski

Demograficzna klapa 500 plus. W 2018 urodziło się tylko 388 tys. Zmarło 414 tys., najwięcej od 1946 roku

Tylko rok rządzący cieszyli się prodemograficznym efektem "500+". W 2018 urodziło się o 13 tys. dzieci mniej niż w 2017 i większość 20-tysięcznej "górki" przepadła. Prymitywne narzędzie dopłat za dziecko to za mało, bez kompleksowej polityki będzie jeszcze gorzej, bo spada liczba kobiet i mniej z nich decyduje się na dziecko. Za to pobiliśmy rekord zgonów

A nie mówiliśmy, że z tego dzieci nie będzie? W 2018 roku nie ma już szans na 400 tys. urodzeń

Efekt prodemograficzny programu 500 plus się wyczerpał, w 2018 urodzi się nieco ponad 390 tys. dzieci, ok. 10 tys. mniej niż w 2017. Wciąż ubywa rodzących pierwsze dziecko, kobiety rodzą coraz później. Sam program, choć ważny, już nie wystarczy. Potrzebne jest nowe myślenie - o zwiększeniu bezpieczeństwa zatrudnienia i solidnym wsparciu opieki nad dzieckiem

Mniej urodzeń, już poniżej 400 tys. Efekt 500 plus się skończył. Rząd nie wie, jak zatrzymać katastrofę

W pierwszych 7 miesiącach 2018 roku urodziło się o 5,5 tys. dzieci mniej niż w analogicznym okresie 2017. Pozytywny efekt stabilnego rynku pracy i polityki prorodzinnej (w tym 500 plus) wyhamował. Kobiet w wieku rozrodczym jest coraz mniej, a za 10 lat ubędzie ich 1/3. Ratować przed katastrofą demograficzną mogą Polskę ojcowie, a przede wszystkim imigracja

Morawiecki: nie da się przecenić sukcesów PiS w walce z pułapką demograficzną. OKO.press: sukcesy się skończyły, wciąż jesteśmy w pułapce

Premier powołuje się na niedoszacowaną prognozę GUS z 2014 roku, by pochwalić się sukcesami PiS w odwróceniu demograficznych trendów. Dane pokazują, że "baby boomik" wyczerpał swój potencjał jesienią 2017 roku i w 2018 dzieci rodzi się nieco mniej. Przybywa rodzin bezdzietnych, nieuchronne spadać będzie liczba kobiet w wieku rozrodczym

Jest 400 tys. urodzeń w 2017 roku. Ale odwrócenia trendu nie będzie, a umierać będzie więcej

W 2017 roku urodziło się 21 tys. dzieci więcej niż w roku poprzednim. Demografowie są jednak zgodni, że to tylko przejściowy efekt poprawy sytuacji materialnej rodzin i na rynku pracy. Przejściowy, bo kobiet w wieku rozrodczym będzie coraz mniej. Innymi słowy - życie śmierci nie dogoni

Jest baby boomik, ale za mały na zmianę trendu, która śni się Rafalskiej. Bo kobiet w wieku rozrodczym będzie coraz mniej

Minister Rafalska nie będzie musiała połykać swojego języka, bo w 2017 roku urodzi się co najmniej 400 tys. dzieci. Tzw. suma krocząca urodzeń ostatnich 12 miesięcy wskazuje na wzrost rzędu 21-23 tys. w porównaniu z okresem sprzed 500 plus. Ale na zmianę trendu, którą ogłasza Rafalska nie ma szans, bo kobiet w wieku rozrodczym będzie znacząco ubywać

500 plus to za mało, by Polska przestała się wyludniać. Nawet jeśli kobiety zaczną więcej rodzić

Polska nie jest w stanie utrzymać nawet obecnego, niskiego poziomu urodzeń w perspektywie kilkudziesięciu lat, ponieważ w okres płodności wchodzą coraz mniej liczne roczniki kobiet urodzonych w ostatnich 25-ciu latach. Programy prorodzinne poprzednich rządów i 500 plus obecnego rządu, to za mało by ten trend odwrócić