korupcja


Pięć kłamstw w jednym akapicie. Rekord Morawieckiego

W wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” premier chwali się, że oddał Polsce 100 milionów. Ale ojczyzna na tym zyskała, bo dzięki rządowi Morawieckiego mamy skuteczną dyplomację, sprawne instytucje, solidarność społeczną, wspaniałą politykę historyczną i państwo czyste i przejrzyste. Tak, wciąż mowa o Polsce

Morawiecki „nie zdążył” sprzedać akcji. Przez dwa lata! Zarobił na tym 1,23 mln. Ale twierdzi, że stracił 100

Wchodząc do rządu w listopadzie 2015 Morawiecki zachował pakiet akcji "swego" banku, sprzedał je dopiero w grudniu 2017. W wywiadzie dla DGP tłumaczy, że "działo się to w takim tempie, że nie zdążył". I że to było "kłopotliwe". To trzeba było sprzedać, zamiast zarabiać 1,23 mln zł! Jednocześnie twierdzi, że na wejściu do polityki stracił 100 mln zł. Biedak!

PiS stworzył „układ” albo „państwo teoretyczne”. Korupcja w KNF może oznaczać tylko te dwie rzeczy

Ziobro nie wie, czym zajmuje się prokuratura, Morawiecki o kryzysie w państwie dowiaduje się z „Wyborczej”, oskarżony o korupcję prezes KNF zabiera z biura swoje rzeczy zanim dociera tam CBA. Najwyższe instytucje państwa wzajemnie się okłamują, kryjąc korupcyjny układ – albo działają kompletnie nieudolnie. Trudno powiedzieć, co jest gorsze

Przeszkoda strącona twarzą. Karol Tylenda „honorowo” odchodzi

Stanowisko stracił wiceprezes Agencji Nieruchomości Rolnych odpowiedzialny za organizację aukcji koni arabskich w Janowie Podlaskim. Sam mówi, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Jego współpracownicy – że zachował się honorowo. Prezes Agencji zapowiada audyt, a opozycja – wniosek do prokuratury