referendum


Prezydent chce uznać wyższość prawa polskiego nad prawem UE; prosta droga do Trybunału Sprawiedliwości UE

Zapisywanie w Konstytucji treści wprost niezgodnych z prawem Unii Europejskiej jest proszeniem się o kłopoty, mówi prawnik dr Piotr Bogdanowicz, komentując pytania zaproponowane przez Prezydenta Dudę w prezydenckim referendum o zmianach w konstytucji

Dziewięć kłamstw Zalewskiej nie zamieniło się w prawdę. PiS przestraszył się Doroty Łobody i nie pozwolił jej przemówić w Sejmie. OKO.press publikuje jej wystąpienie

Kłamstwo sto razy powtórzone nie stanie się prawdą – chciała powiedzieć w Sejmie wiceprzewodnicząca Komitetu Referendalnego Dorota Łoboda. Punkt po punkcie miała rozbić w pył argumentację min. Zalewskiej. I apelować do posłów – rodziców i dziadków – by nie pozwolili krzywdzić dzieci taką reformą. Nie dali jej mówić, ale OKO.press publikuje przygotowany tekst

O referendum z zaskoczenia. Marszałek Kuchciński nagle wyciągnął obywatelski wniosek z sejmowej „zamrażarki”

Jeszcze do wczoraj PiS twierdził, że niemożliwa jest sejmowa debata nad obywatelskim wnioskiem o referendum ws. reformy edukacji, który podpisało 910 tys. Polek i Polaków. Jednak dziś (20 czerwca) rano Kancelaria Sejmu poinformowała ZNP, że Sejm zajmie się wnioskiem... wieczorem.

Referendum Dudy. Sondaż za 70 milionów, którym PiS może rozwalić ustrój Polski

Jeżeli frekwencja w referendum 11 listopada 2018 roku przekroczy 50 proc., a większość głosujących opowie się za zmianami w ustawie zasadniczej, prezydent Duda i PiS mogą ogłosić, że jest ono wiążące, bo tak stanowi art. 125 ust. 3 Konstytucji. Z prawnego punktu widzenia to nonsens, ale PiS dowiodło już, że prawem się nie przejmuje

Marszałek Kuchciński liczyyyy głoooosy. Chce przeczekać milion obywateli, którzy żądają referendum przeciw reformie edukacji

Marszałek Sejmu przeciąga sprawdzenie 910 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum. Listy z podpisami przeciwnicy reformy edukacji złożyli w parlamencie 20 kwietnia. PiS chce opóźnić debatę nad wnioskiem ile się da. A potem - jak powtarza rząd - na odwrócenie reformy będzie za późno