wilki


Wilki na celowniku. Myśliwi coraz śmielej fantazjują o odstrzale, choć byłby szkodliwy i bez sensu

Zwolennicy odstrzału wilka w Polsce nie ustają w próbach zniesienia ścisłej ochrony gatunku. Są wśród nich myśliwi, politycy, a nawet niektórzy naukowcy. Przekonują, że albo zaczniemy do wilków strzelać, albo czeka nas tragedia. Robili tak również podczas niedawnej konferencji leśników i myśliwych w Rogowie. Takie głosy są oderwane od rzetelnej nauki

Media: „Wilki coraz bliżej ludzi. Są już nawet pod Poznaniem”. Ekspert: To nic dziwnego. I nie trzeba się bać

„Wilki 3500 metrów od centrum handlowego w Poznaniu” – alarmował wielkopolski portal, pisząc o lasku za Swarzędzem. „Ludzie tam spacerują, biegają” – ostrzegał myśliwy. „Obecność wilka w takich miejscach to nic dziwnego” – uspokaja Michał Figura ze Stowarzyszenia "Wilk". Tłumaczy, że nie należy się bać i doradza jak się zachować, gdy już wilki spotkamy

„Wilki zaczną zabijać dzieci” – zmyślają myśliwi. Chcą zniesienia ochrony wilków, by pozbyć się konkurencji na polowaniach

Redaktor naczelny "Łowca Polskiego" zamieścił na FB wpis o zjedzeniu przez wilki dwóch chłopców. Po czym napisał, że choć to nieprawda, to kwestią czasu jest, gdy coś takiego się stanie. "To skandal" - mówi dr hab. Sabina Pierużek-Nowak. I tłumaczy jak działania mieszkańców, którzy dokarmiali wilki, spowodowały, że kilka razy wilki ugryzły człowieka

Wilcze „fake newsy”. Myśliwi chcą zniesienia zakazu polowań na wilki i straszą ludzi

Już nie tylko pisma łowieckie straszą złymi wilkami, ale i media ogólnopolskie, jak i regionalne piszą o wilkach, które grożą ministrantom, biegają po ulicach miast i rzekomo zagrażają baligrodzkim niedźwiedziom. Źródłem informacji są myśliwi i polujący leśnicy. Nowy sezon medialnej nagonki może zakończyć się boleśnie dla świata polskiej przyrody