Koalicja Europejska – powstała 24 lutego 2019 roku koalicja pięciu partii politycznych na wybory do Parlamentu Europejskiego w maju 2019 roku. Koalicję tworzą: Platforma Obywatelska, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Partia Zieloni, Nowoczesna, Polskie Stronnictwo Ludowe.

 

1 lutego 2019 roku byli premierzy i ministrowie spraw zagranicznych wystosowali deklarację dot. powołania Koalicji Europejskiej. Ich zdaniem wybory europejskie mogą zadecydować o miejscu i roli Polski w Unii Europejskiej. Dlatego wszyscy politycy i środowiska, które podzielają wspólny punkt widzenia dot. obecności kraju w UE oraz domagają się wzmocnienia pozycji Polski na arenie międzynarodowej i uniemożliwienia jej wyjścia z Unii, powinny się zjednoczyć. Deklaracja zawierała apel sygnatariuszy do partii politycznych, samorządów i organizacji pozarządowych o stworzenie jednej, wspólnej listy przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Pod dokumentem podpisali się Marek Belka, Jerzy Buzek, Włodzimierz Cimoszewicz, Ewa Kopacz, Kazimierz Marcinkiewicz, Leszek Miller, Daniel Rotfeld, Grzegorz Schetyna, Radosław Sikorski, Hanna Suchocka.

 

24 lutego 2019 roku liderzy partii PO, PSL, Nowoczesnej, SLD i Zielonych sfinalizowali powstanie Koalicji Europejskiej podpisując proklamację o starcie pod szyldem wspólnego frontu politycznego w wyborach do Europarlamentu 26 maja 2019 roku.

 

4 kwietnia 2019 roku został zaprezentowany program Koalicji Europejskiej.


Powiązane artykuły

Opozycja w rozsypce to 277 mandatów dla PiS. PO ciągnie PSL do Koalicji, ale Kosiniak ma swoje sondaże

Sondaż Kantara pokazuje, że gdy opozycja idzie w rozsypce, PiS zdobywa 277 mandatów, PO - 151, a PSL i SLD są poza Sejmem. Za to Koalicja taka jak w eurowyborach dogania PiS (37 do 40 proc.). Tym sondażem Platforma chce zachęcić PSL do powrotu, ale Kosiniak-Kamysz zamawia własne, które dają jego "chadecji" 8 proc. Los demokracji wisi na sondażowym włosku


Sprawiedliwość i Rozwój przegrywa w Stambule. Dyktator Erdoğan pognębiony. Jak to się udało w Turcji

Obserwatorzy uznali, że nie po to pan prezydent życzy sobie powtórki wyborów, żeby wynik był ten sam – i spisali demokrację turecką na straty. Propaganda "ujawniła", że kandydat opozycji jest Grekiem, bezbożnikiem i zdrajcą, ale ten zamiast dowodzić, że nie jest wielbłądem, demaskował korupcję władz i dał nadzieję na lepszy Stambuł. Będzie dobrze - powtarzał


Zakrzepnięcie PiS i AntyPiS. Klasa ludowa kontra średnia, minimalne przepływy - analiza Raciborskiego

Ujawnił się z całą siłą fundamentalny podział, jaki już od 2011 roku organizuje polską politykę. Podział na PiS i AntyPiS. Ten podział jest socjologiczną realnością i istnieje nie tylko na poziomie systemu partyjnego, lecz także na poziomie społeczeństwa.  W nim nie chodzi o doraźne sympatie lub niechęci wobec PiS, lecz o polityczne tożsamości obywateli


Włodzimierz Czarzasty: "Chciałbym wielkiej koalicji sił opozycyjnych z Robertem Biedroniem"

"Cholery dostaję, kiedy się mówi w poważnych mediach i wśród poważnych polityków: zróbmy wszystko, żeby PiS nie miało większości konstytucyjnej. Ja się gotuję! Nie ze względu na pogodę. To znaczy, że odbieramy sobie szanse na większość w Sejmie, poddajemy się w blokach startowych" - mówi OKO.press Włodzimierz Czarzasty, szef SLD


PiS wymyślił "pedofilskiego potwora LGBT" i nastraszył nim wieś i małe miasta. To kłamstwo będzie wracać [Analiza sieci]

PiS potrzebował straszaka do mobilizacji wyborców, wywołującego na tyle silny gniew i przerażenie, by 26 maja sprowadzić ich do lokali wyborczych. Propagandowym narzędziem został „potwór”: LGBT, który miał gwałcić dzieci i znieważać Kościół. Straszenie nim zadziałało na wsi i w małych miastach, dlatego będzie przez PiS kontynuowane. Analiza sieci


Szczęśniak: Bardzo przepraszam, ale nie chcę mieć samych polityków na listach

Opozycji trzeba świeżych tematów, języka, energii, ludzi. Nie wystarczy ostrzegać, że w polskiej grze o tron nadciąga zima, należy kompetentnie i pasją opowiedzieć o lepszej Polsce. Zrobią to ludzie zaangażowani w sprawy obywatelskie, zwłaszcza kobiety - pisze Agata Szczęśniak. Uwaga! To nie jest zimna analiza, ale obywatelski głos, żeby nie powiedzieć krzyk


4 czerwca. W Gdańsku znów miało wydarzyć się coś wielkiego [REPORTAŻ]

„Pytanie, czy lepiej jest jak było, czy nie jest lepiej jak było" - to stoczniowiec, który uczestniczył w konkurencyjnych obchodach „S". Zwolenniczka opozycji: ”Od '89 roku każde kolejne wybory, to kolejna nadzieja. Dla nas skończyła się w 2015 r. Wcześniej miałyśmy chociaż poczucie, że jesteśmy częścią tego długiego procesu przemian” - reportaż z 4 czerwca


Mapy od czapy. Czy rzeczywiście dzielimy się na RFN i NRD?

Na KE mieli głosować mieszkańcy miejscowości, w których stacjonowały wojska radzieckie, a zwolennicy PiS to z kolei przodownicy w przemocy domowej. Wyborcy obu ugrupowań prześcigali się w „naukowych” uzasadnieniach wyższości „swoich” nad „onymi”, prezentując absurdalne mapy. Ale istnieją też mapy, które nieco wyjaśniają wybory Polaków


Obalamy mity! W sieci to Koalicja miała program, PiS tylko straszył, a Konfederację uwielbiali fejkowi użytkownicy

W kampanii do PE to Koalicja Europejska miała program i walczyła o młodych, ale odbiorcy jej reklam reagowali głównie na hasła anty-PiS. PiS nie promował programu, tylko zapewniał, że obroni Polaków przed zewnętrznym złem. Konfederacja straszyła obcymi roszczeniami, UE i PiS-em. Analizujemy partyjne kampanie do Parlamentu Europejskiego na Facebooku


Głosowało tylko 27 proc. dwudziestolatków. Nie chcieli wybierać 60-latków? Polska polityka najstarsza w UE

Głosowało dramatycznie mało - 27 proc. wyborców 18-29 lat. Wg sondażu OKO.press tylko 22 proc. z nich uznało, że te wybory do PE są ważniejsze niż poprzednie. Dwukrotnie rzadziej niż inni czuli, że partia, którą wybrali "wyraża ich interesy". Może dlatego, że polityka jest za stara? Średni wiek europosłów to 56 lat, tyle co polski rekord w poprzednim PE


T. G. Ash: W Polsce zagrożone są podstawy ustroju demokratycznego. Konieczna jest szeroka koalicja

Prof. Timothy Garton Ash ocenia eurowybory. Cieszy go mobilizacja Europejczyków, złamanie w PE duopolu chadeków i socjaldemokratów. „Węgry nie są już demokracją liberalną” - komentuje sukces Orbána. Siłom prodemokratycznym w Polsce przypomina zasadę - w jedności siła. W poniedziałek 3 czerwca Ash powie więcej w wykładzie, na który zapraszamy czytelników


Śmiszek: Jest milion osób w Polsce, które nie zagłosują na PiS ani na Koalicję Obywatelską

„Nasi wyborcy są zdecydowanie przeciwni rozmowom z Platformą Obywatelską. Nie ufają jej. Nie było negatywnych reakcji na pomysły koalicji z innymi ugrupowaniami na lewicy. Jesteśmy otwarci na rozmowy z ludźmi z postępowej strony”. Rozmowa z Krzysztofem Śmiszkiem, ekspertem Wiosny i wrocławską „jedynką” partii w wyborach do PE


Wczytuję poprzednie artykuły


wczytaj więcej