Wybory 2015 // Poparcie suwerena

Piotr Gliński startował z pierwszego miejsca na liście Komitetu Wyborczego PiS w Okręgu nr 9 (łódzkim). Uzyskał 41 697 głosów (11,61 procent poparcia).

Wykształcenie

Ukończył studia magisterskie w Instytucie Nauk Ekonomicznych oraz w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. W 1978 roku uzyskał tytuł magistra w zakresie ekonomii. Doktoryzował się w Instytucie Filozofii i Socjologi Polskiej Akademii Nauk  (1984). Tam też uzyskał habilitację (1997). W 2008 roku otrzymał tytuł profesora nauk humanistycznych. Czytaj Więcej 

Powiązane artykuły

Wczytuję poprzednie artykuły


zobacz więcej
Wypowiedzi

Zastrzeżenia budzą też podróże służbowe pracowników IAM, co zresztą już chyba przebiło się do prasy. W 2013 r. jedna czwarta całego budżetu instytucji została wykorzystana na podróże pracowników, w tym 8,5 mln zł – na podróże pana dyrektora.

Od początku mówiliśmy, że chcemy wprowadzić korektę polityki, którą prowadziła Platforma Obywatelska i PSL. (...) Dla poprzedniej ekipy rządzącej żołnierze wyklęci byli niewygodni. Dlatego uznano, że nasi bohaterowie nie są istotni dla historii Polski.

[...] 4,5 roku temu zdecydowałem się, dużym kosztem osobistym, wejść do polityki. W owym czasie w Polsce nie funkcjonowała demokracja, nie było wolnych mediów, wszystkie dominujące media były w rękach jednej opcji politycznej.

Ja odpowiadam za politykę kulturalną i to jest muzeum, które podlega nadzorowi mojego ministerstwa. Niestety, od ponad roku nie mogę tego nadzoru wykonywać. Z kilku powodów, m.in. z uwagi na bardzo silną i agresywną kampanię medialną.

Boleję nad tym, że to się w ten sposób upolitycznia. (...) Po co robić taką awanturę? Ktoś zaczął awanturę tego typu.

Rozmawiajmy poważnie. Nie jest prawdziwa wizja jakiejś mitycznej niezależności i apolityczności PISF. Skądś się wzięły na liście ekspertów tej instytucji panie feministki niemające nic wspólnego z kinematografią.

Stowarzyszenie Filmowców Polskich będzie reprezentowane – i w Komisji Konkursowej, i w przyszłej Radzie PISF. Ale nigdzie na świecie nie daje się jednemu stowarzyszeniu 200 mln publicznych pieniędzy bez żadnego monitoringu.

Wbrew zachwytom niektórych dostajemy stosunkowo niewiele nagród na światowych festiwalach. Produkujemy około 50 filmów rocznie i zwykle kilkanaście jest wartościowych. Czy to powód do wielkiej radości? (…) czy dorównujemy kinu czeskiemu, rumuńskiemu?

"Sąd uznał, że prawo mniejszości jest nadrzędne nad prawem do wolności sumienia i prawem do wolności wykonywania działań gospodarczych"

"To nie do końca jest tak, że w 100 proc. ktoś, kto oferuje jakąś usługę w każdych warunkach musi ją wykonać. Przecież jest tysiące okoliczności mogących spowodować, że w danej chwili ktoś czegoś nie wykona".

Po to to podniesiono, nagłośniono, żeby wymusić równe traktowanie kogoś, kto moim zdaniem jest absolutnie równo traktowany. Nikt w Polsce nie prześladuje takich czy innych mniejszości

Muzeum „Pamięć i Tożsamość” wypełni istotną lukę w naszej ofercie muzealnej, która wciąż w niedostatecznym stopniu obejmuje zarówno aksjologię Jana Pawła II, jak i kwestie relacji polsko-żydowskich w czasie II wojny światowej.

Pani by chciała, żeby był jakiś demiurg, komputerowiec, który by wszystkie decyzje podejmował rok wcześniej, wszystko miał poustawiane, zaplanowane. Tak żadne państwo nie działa.

Sam fakt tak mocnego zaangażowania się w życie publiczne sędziów jest sprzeczny z polską konstytucją.

Nie można robić reformy kultury — która jest obszarem bardzo specyficznym, bardzo wrażliwym, delikatnym — wbrew środowisku. I trzeba zawsze ten dialog utrzymywać.

Piotr Gliński stoi przy mównicy na tle fotografii budynku szpitala Bersohnów i Baumanów

Te informacje [o dotacji dla ECS] są nierzetelne